Witam,
od dłuższego czasu zastanawiam się nad przyczyną zainstniałego problemu. Mianowicie, posiadam zasilacza awaryjny pompy c.o., który przy braku napięcia sieciowego pełni rolę generatora funkcji sinus tak, aby wysterować pompę i zabezpieczyć piec. Niedawno pojawił się problem - spaliły się tranzystory po jednej ze stron płyty PCB, bezpiecznik 40 A, termik bimetaliczny 45 st. Celsjusza oraz transoptor, które wymieniłem. Po podłączeniu akumulatora panel sterowniczy wskazywał na błąd w układzie, jednak po podłączeniu samego zasilania sieciowego układ nie startował - dopiero połączenie tych dwu opcji dało efekt. Układ rzeczywiście wystartował, wentylator zaczął chodzić, jednak po chwili spaliły się 2 kolejne tranzystory po drugiej stronie, symetrycznej, płyty. Wcześniej, tak mi się przynajmniej wydaje, na jednym z wymienionych tranzystorów mocy zaistniało zwarcie. Wymieniłem tranzytory IRF3205 na IRF3205ZPBF. Przed kolejną wymianą i uruchomieniem układu chcę sprawdzić układ - sprawdziłem diody w pobliżu tranzystorów - są w porządku, jednak nie sprawdzałem efektu Zenera na diodach Zenera, gdyż nie jestem w posiadaniu zasilacza warsztatowego. Logika układu działa, prostownik Graetza w porządku, inne tranzystory, głównie bipolarne i jeden unipolarny również są w porządku, mierzyłem na układzie, ale spadki napięć $$U_{be}$$ oraz inne wydają się być w porządku. Jest jeden tranzystor w układzie Darlingtona, ale również obserwuję na nim podwójny spadek napięcia złącza krzemowego. Czy problem może tkwić w przekaźnikach, czy raczej przyczyny szukać w pobliżu tranzystorów mocy, a może problemu już nie ma? Proszę o pomoc.
Pozdrawiam.
P.S. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć.
od dłuższego czasu zastanawiam się nad przyczyną zainstniałego problemu. Mianowicie, posiadam zasilacza awaryjny pompy c.o., który przy braku napięcia sieciowego pełni rolę generatora funkcji sinus tak, aby wysterować pompę i zabezpieczyć piec. Niedawno pojawił się problem - spaliły się tranzystory po jednej ze stron płyty PCB, bezpiecznik 40 A, termik bimetaliczny 45 st. Celsjusza oraz transoptor, które wymieniłem. Po podłączeniu akumulatora panel sterowniczy wskazywał na błąd w układzie, jednak po podłączeniu samego zasilania sieciowego układ nie startował - dopiero połączenie tych dwu opcji dało efekt. Układ rzeczywiście wystartował, wentylator zaczął chodzić, jednak po chwili spaliły się 2 kolejne tranzystory po drugiej stronie, symetrycznej, płyty. Wcześniej, tak mi się przynajmniej wydaje, na jednym z wymienionych tranzystorów mocy zaistniało zwarcie. Wymieniłem tranzytory IRF3205 na IRF3205ZPBF. Przed kolejną wymianą i uruchomieniem układu chcę sprawdzić układ - sprawdziłem diody w pobliżu tranzystorów - są w porządku, jednak nie sprawdzałem efektu Zenera na diodach Zenera, gdyż nie jestem w posiadaniu zasilacza warsztatowego. Logika układu działa, prostownik Graetza w porządku, inne tranzystory, głównie bipolarne i jeden unipolarny również są w porządku, mierzyłem na układzie, ale spadki napięć $$U_{be}$$ oraz inne wydają się być w porządku. Jest jeden tranzystor w układzie Darlingtona, ale również obserwuję na nim podwójny spadek napięcia złącza krzemowego. Czy problem może tkwić w przekaźnikach, czy raczej przyczyny szukać w pobliżu tranzystorów mocy, a może problemu już nie ma? Proszę o pomoc.
Pozdrawiam.
P.S. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć.