Hej!
Problem:
- Po podłączeniu watomierza do gniazdka, na wyświetlaczu skacze napięcie (w pętli, patrz załączniki).
- Po podłączeniu do niego jakiegoś urządzenia nie pokazuje watów ani amperów.
- Obraz na wyświetlaczu jest słabo widoczny (patrząc pod kątem obraz jest wyraźniejszy).
Obserwacje:
- Po podłączeniu watomierza do gniazdka, trzeba poczekać około minuty na pojawienie się obrazu na wyświetlaczu (dawniej to było kilka sekund).
- Dawniej "pętla z voltami" też występowała, ale po 2 minutach pokazywało poprawnie 230V (tu nawet po 3 godzinach nie widać efektu).
- Po podłączeniu watomierza do innego gniazdka problem też występuje.
- Można operować przyciskami na obudowie i zmieniać funkcje watomierza, nawet po odłączeniu go od sieci jeszcze przez jakiś czas (kilkanaście-dziesiąt minut).
- Ostatni raz był sprawny pół roku temu. Przez ten czas nie był używany, aż do dziś, gdy chciałem coś pomierzyć.
Czy może to być wina akumulatorka?
Problem:
- Po podłączeniu watomierza do gniazdka, na wyświetlaczu skacze napięcie (w pętli, patrz załączniki).
- Po podłączeniu do niego jakiegoś urządzenia nie pokazuje watów ani amperów.
- Obraz na wyświetlaczu jest słabo widoczny (patrząc pod kątem obraz jest wyraźniejszy).
Obserwacje:
- Po podłączeniu watomierza do gniazdka, trzeba poczekać około minuty na pojawienie się obrazu na wyświetlaczu (dawniej to było kilka sekund).
- Dawniej "pętla z voltami" też występowała, ale po 2 minutach pokazywało poprawnie 230V (tu nawet po 3 godzinach nie widać efektu).
- Po podłączeniu watomierza do innego gniazdka problem też występuje.
- Można operować przyciskami na obudowie i zmieniać funkcje watomierza, nawet po odłączeniu go od sieci jeszcze przez jakiś czas (kilkanaście-dziesiąt minut).
- Ostatni raz był sprawny pół roku temu. Przez ten czas nie był używany, aż do dziś, gdy chciałem coś pomierzyć.
Czy może to być wina akumulatorka?