Witam!
Wymienialem ostatnio alarm u kolegi na nowy. Mial wczesniej Silicon (nie wiem jaki model nie moge znalezc oznaczenia) i padl mu pilot, kompletnie przestal dzialac. Alarm sam w sobie dzialal. No wiec wymeinilem na nowy caly alarm z czujnikami i zostal mi ten silicon wraz z czujnikami swoimi na biurku. Mysle o zalozeniu go do motocykla i podlaczeniu czujnika wstzrasu i kilku innych wyzwalanych masa (zaplon itp.) i do tego odciecie zaplonu i rozrusznika. Zdecydowalbym sie go zalozyc w motocyklu bo do auta bez pilota to bez sensu a w motocyklu zawsze moge ukryc jakis wylacznik sprytnie schowany. I wlasnie mam pytanko, czy da rade jakos sterowac tym alarmem bez pilota? Mozna gdzies podlaczyc do centralki pstryczek jakis (resecik czy cos innego) co by zalaczalo i wylaczalo alarm?
Pozdrawiam!
Wymienialem ostatnio alarm u kolegi na nowy. Mial wczesniej Silicon (nie wiem jaki model nie moge znalezc oznaczenia) i padl mu pilot, kompletnie przestal dzialac. Alarm sam w sobie dzialal. No wiec wymeinilem na nowy caly alarm z czujnikami i zostal mi ten silicon wraz z czujnikami swoimi na biurku. Mysle o zalozeniu go do motocykla i podlaczeniu czujnika wstzrasu i kilku innych wyzwalanych masa (zaplon itp.) i do tego odciecie zaplonu i rozrusznika. Zdecydowalbym sie go zalozyc w motocyklu bo do auta bez pilota to bez sensu a w motocyklu zawsze moge ukryc jakis wylacznik sprytnie schowany. I wlasnie mam pytanko, czy da rade jakos sterowac tym alarmem bez pilota? Mozna gdzies podlaczyc do centralki pstryczek jakis (resecik czy cos innego) co by zalaczalo i wylaczalo alarm?
Pozdrawiam!