Witam.
Trafił mi się wzmacniacz - jak w opisie, niestety z jednym sprawnym kanałem. Na drugim - uszkodzonym - występuje napięcie stałe = 7,8V. Pomierzyłem wstępnie napięcia na końcówce mocy STK 463. Może mi ktoś podpowiedzieć, czy STK jest spalona, czy może to wina innych elementów? Niestety nie posiadam całego schematu, jedynie połówkę oznaczeń STK 463 ze schematu.
Nóżki:
1 0V (powinno być -0,2V)
2 7V (powinno być -0,2V)
3 -0V (powinno być 0V)
4 6,7V (powinno być -1,3V)
5 -33,6V (powinno być -36,2V)
6 i 7 8V (dziwne, powinno być 0V)
8 8,6V
A tu druga połówka STK, i ta ma chyba prawidłowe napięcia (kanał sprawny - grający poprawnie):
9 33,6V (chyba powinno być 36,2V)
10 i 11 0V
12 -33,6V (chyba powinno być 36,2V)
13 -1,3V
14 0V
15 -0,2V
16 -0,2V
A może to wina kondensatorów przy STK? - gdzieś na forum taki przypadek wystąpił.
Trafił mi się wzmacniacz - jak w opisie, niestety z jednym sprawnym kanałem. Na drugim - uszkodzonym - występuje napięcie stałe = 7,8V. Pomierzyłem wstępnie napięcia na końcówce mocy STK 463. Może mi ktoś podpowiedzieć, czy STK jest spalona, czy może to wina innych elementów? Niestety nie posiadam całego schematu, jedynie połówkę oznaczeń STK 463 ze schematu.
Nóżki:
1 0V (powinno być -0,2V)
2 7V (powinno być -0,2V)
3 -0V (powinno być 0V)
4 6,7V (powinno być -1,3V)
5 -33,6V (powinno być -36,2V)
6 i 7 8V (dziwne, powinno być 0V)
8 8,6V
A tu druga połówka STK, i ta ma chyba prawidłowe napięcia (kanał sprawny - grający poprawnie):
9 33,6V (chyba powinno być 36,2V)
10 i 11 0V
12 -33,6V (chyba powinno być 36,2V)
13 -1,3V
14 0V
15 -0,2V
16 -0,2V
A może to wina kondensatorów przy STK? - gdzieś na forum taki przypadek wystąpił.