Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz do elektrycznej hulajnogi

20 Paź 2015 18:52 1026 10
  • Poziom 3  
    Witam! mam pytanie odnośnie ładowarki do akumulatorków od hulajnogi. Mam hulajnogę elektryczna ale nie mam do niej ładowarki i tu moje pytanie w tej hulajnodze znajdują sie dwa szeregowo połączone akumulatorki 12V 20AH jaka należało by kopic ładowarkę? czy mogłaby być 24V 2A? :| :|
  • Poziom 3  
    a jakbym pojedynczo podlaczyl pod zwykly prostownik od ladowania akumulatora nie daloby rady?
  • Poziom 15  
    Zwykły prostownik nie nadaje się do tego typu akumulatorów, a zwłaszcza tak małych, chodzi o to aby nie przekroczyć dopuszczalnego prądu ładowania. Mój szwagier ładował akumulatorek 12V/7.5Ah żelowy zwykłym prostownikiem i rozwaliło jego obudowę.
  • Poziom 3  
    a jak pomiędzy prostownikiem a akumulatorkiem wstawił żarówkę 20W daloby rade?
  • Poziom 3  
    a jak pomiędzy prostownikiem a akumulatorkiem wstawił żarówkę 20W daloby rade?
  • Poziom 15  
    Żarówka to tak zwany półśrodek! Ja bym w ten sposób nie próbował. Jak nie posiadasz takiej ładowarki, a na nową szkoda ci kasy to morze spróbuj wykonać ją samodzielnie, na elektrodzie jest tego masa.
  • Poziom 3  
    a no dobra to nie bede probowac a mam ostatnie pytanie nie jest tak ze akumulator pobiera do ladowania pradu tyle ile potrzebuje? sry ale tak z ciekawosci
  • Poziom 15  
    Ten rodzaj akumulatorów ma ściśle określone parametry. To nie znaczy że jak akumulator pragnie przekąsić prąd np.6,24A to musimy jemu tyle dać, podajemy na tacy tyle ile zaleca producent. Przeważnie jest etykieta informacyjna na boku akumulatora.
  • Poziom 12  
    Akumulator nie ma wbudowanego instynktu samozachowawczego i nie wie, jaki prąd będzie dla niego bezpieczny. Ładując go ładowarką wywołujesz reakcje elektrochemiczne (i nagrzewanie). Reakcje te nie zachodzą z dowolną szybkością, bo zależą od ruchliwości jonów. Jeśli każesz prądowi płynąć szybciej od maksymalnej szybkości ruchu ładunków w elektrolicie, to nadwyżka prądu wymusi zachodzenie jeszcze innych reakcji (które będą szkodliwe i spowodują np. gazowanie lub zatykanie elektrod), aby przenieść całkowity prąd wymuszony przez ładowarkę. Żeby tego uniknąć, w porządnych ładowarkach jest ograniczenie prądu ładowania. Jeśli weźmiesz dedykowaną ładowarkę, to masz pewność, że puści prądu tylko tyle, żeby zaszły pożądane reakcje. A jeśli puścisz więcej prądu z przypadkowo znalezionej ładowarki, to wywołasz reakcje, których efektów nie chcesz zobaczyć. Do tego zwiększone nagrzewanie akumulatora poprawi wrażenia estetyczne w momencie ewentualnego wybuchu.
    Nie pamiętam teraz ile wynosi czas ładowania aku żelowych, ale chyba bardzo się nie pomylę, jeśli powinno się je ładować przez 10 godzin, czyli przykładowo pojemność 20 Ah należałoby ładować prądem nie większym, niż 2 A (prosty przelicznik: pojemność wyrażoną w Ah podziel przez 10 i masz prąd ładowania w A). A więc nie szarp się z superszybkim ładowaniem, tylko zostaw na noc. Szybkie ładowania skracają żywotność akumulatorków.

    I jeszcze jedno: żarówki w szereg nie włączaj. Przy przepływie prądu będziesz mieć na niej spadek napięcia równy I*R żarówki. Dla proponowanej przez Ciebie 20 W (zakładam 12 V) R żarówki wynosi 7,2 oma. Puść przez to choćby 0,5 A, stracisz 3,6 V. Musiałbyś dać ładowarkę o większym napięciu. Opór w szereg to naprawdę kiepski pomysł na regulację.
  • Poziom 3  
    dziekuje serdecznie Panowie :)