Witam, panowie Golfik mi nie odpala od wczoraj. Jest to Golf 4 1998 TDI na zwykłej pompie.
Przebieg całej sytuacji wyglądał następująco dwa dni temu prałem wnętrze samochodu, same fotele plus wymieniłem wszystkie filtry w tym filtr paliwa. Nowy wypełniłem paliwem i samochód pochodził na wolnych obrotach około pięciu minut.
30 Godzin później chciałem odpalić i niestety.. Tylko kręci. Zawsze zapalał na cyk nawet w czasie dużych mrozów.
Z tego co wyczytałem na pompie wtryskowej znajduje się zawór bodajże o nazwie n109. Wziąwszy miernik w dłoń na włączonym zapłonie napięcie na (nożka zaworu + masa z pompy) napięcie na zaworze to 1.0V.
Czy napięcie na pompie powinno być 12V na zapłonie ? Co steruje tym zaworem przekaźnik ? Pod dechą sprawdzałem czy mam przekaźnik 109 i takowego brak...
Nie wiem czy temperatura 7 stopni plus wilgoć nie powstały gdzieś zaśniedzenia na stykach.. TYlko który to przekaźnik bo brak tego 109... A może ECU.
PS. W VAG'u zero błędów w grupie engine. Innych nie sprawdzałem.
Przebieg całej sytuacji wyglądał następująco dwa dni temu prałem wnętrze samochodu, same fotele plus wymieniłem wszystkie filtry w tym filtr paliwa. Nowy wypełniłem paliwem i samochód pochodził na wolnych obrotach około pięciu minut.
30 Godzin później chciałem odpalić i niestety.. Tylko kręci. Zawsze zapalał na cyk nawet w czasie dużych mrozów.
Z tego co wyczytałem na pompie wtryskowej znajduje się zawór bodajże o nazwie n109. Wziąwszy miernik w dłoń na włączonym zapłonie napięcie na (nożka zaworu + masa z pompy) napięcie na zaworze to 1.0V.
Czy napięcie na pompie powinno być 12V na zapłonie ? Co steruje tym zaworem przekaźnik ? Pod dechą sprawdzałem czy mam przekaźnik 109 i takowego brak...
Nie wiem czy temperatura 7 stopni plus wilgoć nie powstały gdzieś zaśniedzenia na stykach.. TYlko który to przekaźnik bo brak tego 109... A może ECU.
PS. W VAG'u zero błędów w grupie engine. Innych nie sprawdzałem.