Witam,
Zwracam się z ogromną prośbą o pomoc, pacjent to M47.
W kwietniu miałem problemy z autem tzn. Długo było trzeba kręcić zanim odpali po odpaleniu puściła czarną chmurę. Wiedziałem że mam wyciek z pompy vp44 w związku z czym oddałem ją do regeneracji, koszt 3440zł (pełna regeneracja)
Po otrzymaniu pompy auto trafiło do mechanika lecz ten powiedział że kąt rzeczywisty nie zgadza się z wymaganym. Pompa trafiła na gwarancję, wróciła ponownie (była rozkalibrowana przez mechanika). Mechanik ponownie ją zamontował ale auto ciężko paliło, od 3 do 5sek niezależnie od temperatury przy czym puszczają duży gęsty biały dymek.
Niestety teraz problem się pogorszył dość znacznie. Auto odpala po drugim kręceniu. Przy pierwszym montażu pompy był błąd położenia czujnika iglicy, czy jakoś tak, później juz tego nie było. Auto na zimnym silniku jest delikatnie zamulone, po rozgrzaniu jest bardzo dynamiczne jak na ten silnik.
Kompresja bardzo dobra, świece nowe, rozrusznik sprawdzony - ok, akumulator nowy bosch Silver 100 ah, wymienione wszystkie filtry, olej. Pali w normie około 5-6 l trasa, miasto około 8l także w normie spalanie.
Auto lekko ciepłe, gorące pali na dotyk. Problem z odpaleniem występuje tylko na zimnym silniku. Na plaka pali od strzała, silnik chodzi równo przez pierwszą minute dymi lekko na biało, później już ani na biało, przy depnieciu w podłogę czasem puści czarny dymek.
Auto też się nie zapowietrza, sprawdzałem przez podłączenie do butelki z ropą.
Macie jakieśpropozycje?
Czy mmożliwe ze kąt wtrysku wymagany z rzeczywistym różni się na zimnym silniku?
Zwracam się z ogromną prośbą o pomoc, pacjent to M47.
W kwietniu miałem problemy z autem tzn. Długo było trzeba kręcić zanim odpali po odpaleniu puściła czarną chmurę. Wiedziałem że mam wyciek z pompy vp44 w związku z czym oddałem ją do regeneracji, koszt 3440zł (pełna regeneracja)
Po otrzymaniu pompy auto trafiło do mechanika lecz ten powiedział że kąt rzeczywisty nie zgadza się z wymaganym. Pompa trafiła na gwarancję, wróciła ponownie (była rozkalibrowana przez mechanika). Mechanik ponownie ją zamontował ale auto ciężko paliło, od 3 do 5sek niezależnie od temperatury przy czym puszczają duży gęsty biały dymek.
Niestety teraz problem się pogorszył dość znacznie. Auto odpala po drugim kręceniu. Przy pierwszym montażu pompy był błąd położenia czujnika iglicy, czy jakoś tak, później juz tego nie było. Auto na zimnym silniku jest delikatnie zamulone, po rozgrzaniu jest bardzo dynamiczne jak na ten silnik.
Kompresja bardzo dobra, świece nowe, rozrusznik sprawdzony - ok, akumulator nowy bosch Silver 100 ah, wymienione wszystkie filtry, olej. Pali w normie około 5-6 l trasa, miasto około 8l także w normie spalanie.
Auto lekko ciepłe, gorące pali na dotyk. Problem z odpaleniem występuje tylko na zimnym silniku. Na plaka pali od strzała, silnik chodzi równo przez pierwszą minute dymi lekko na biało, później już ani na biało, przy depnieciu w podłogę czasem puści czarny dymek.
Auto też się nie zapowietrza, sprawdzałem przez podłączenie do butelki z ropą.
Macie jakieśpropozycje?
Czy mmożliwe ze kąt wtrysku wymagany z rzeczywistym różni się na zimnym silniku?