Witam.
Po przjrzeniu archiwum - zapodaję nowego posta z moim problemem.
Kupiłem nowego (w sklepie) Siemensa Gigaset S440 wraz z dodatkową słuchawką S44. Poprzednio miałem Philips KALA 200. Linia analogowa z aktywną funkcją CLIP.
Poprzedni Philips (miałem go ponad 2 lata cały czas z aktywną funkcją CLIP) gdy ktoś dzwonił wyświetlał numer osoby dzwoniącej - i ten numer był cały czas na wyświetlaczu,aż do odebrania połączenia - wszystko OK.
Natomiast ten nowy Siemens - delikatnie mówiąc trochę mnie w tym zakresie zawiódł. Mianowicie mam następujący objaw:
Ktoś dzwoni, po pierwszym dzwonku wyświetla się jego numer (ew. nazwisko jak jest w książce) {ja nie odbieram jeszcze} przed drugim dzwonkiem znika numer/nazwisko i zaczyna migać dioda z "kopertą" sygnalizująca nieodebrane połaczenie {mimo, że tel dalej dzwoni}. Wrażenie jakby mu coś nagle przerwało procedurę dzwonienia.
Jest to bardzo irytujące - gdyż jak nie zdąże spojrzeć po pierwszym dzwonku - to nie wiem kto dzwoni, a także nie mogę skorzystać z kilku innych fukcji telefonu jak zapowiedź głosową osoby dzowniącej czy wyróżnienie innym dzwonkiem.
Dzwoniłem z tym problemem na hotline Siemensa i uzyskałem informację, że to ma związek z tym, że TPSa podaje za krótko sygnał CLIP - i mam się do nich zgłosić z wnioskiem o jego wydłużenie.
Zadzwoniłęm na błękitną linię - przyszli do mnie "fachowcy" z TPSA - wytłumaczyłem co i jak - zdwiwili się o jakie wydłużenie syganłu chodzi - podłączyli jakiś swój czytnik i stwierdzili, że wszystko OK. I poszli.
Pomyślałem, że SIEMENS robi mnie w konia. Zadzowniłem znowu - tym razem inny konsultant - ale odpowiedź jego taka sama, że czas syganłu itp. - ja, że monterzy z TPSA byli i nic o takiej funkcji nie wiedzą - kazał mi się pisemnie zwrócić do TPSA. A na moją sugestię, że może aparat ma jakąś wadę - powiedział, że poda mi numer do lokalnego serwisu SIEMNSA- mogę się tam udać - to sprawdzą mi tela.
Zadzwoniłem do tego serwisu - zaczynam tłumaczyć problem - a serwisant mi w połowie gadki przerywa i sam dokończa mówiąc, że to normalne i znów gadka o czasie podawania CLIPa i zwróceniu się do TPSA. Mówi, że już miał setkę takich zgłoszeń. Na moje pytanie czy spotkał się z jakimś przypadkiem, gdzie TPSA komuś wydłużyła ten czas podawania CLIP'a - stwierdził, że już z kilkoma.
Dodatkowo chciałbym napisać, że znam osobę pracującą w firmie Atem (ta co współpracuje z TPSA) - też się zdziwił, że jest taka fukcja - i jednocześnie powiedział, że dla jednej osoby (czyli dla mnie) TPSA nie będzie sobie mieszać na centrali.
W końcu PYTANIE: Kto mnie robi w konia?
Mariusz.
PS. Widać, że nie jestem jedynym takim przypadkiem - biorąc pod uwagę, że gdzie dzwonię (do Siemens'a) to już wiedzą zaraz o co chodzi. A tu w arch nic o tym nie znalazłem.
Po przjrzeniu archiwum - zapodaję nowego posta z moim problemem.
Kupiłem nowego (w sklepie) Siemensa Gigaset S440 wraz z dodatkową słuchawką S44. Poprzednio miałem Philips KALA 200. Linia analogowa z aktywną funkcją CLIP.
Poprzedni Philips (miałem go ponad 2 lata cały czas z aktywną funkcją CLIP) gdy ktoś dzwonił wyświetlał numer osoby dzwoniącej - i ten numer był cały czas na wyświetlaczu,aż do odebrania połączenia - wszystko OK.
Natomiast ten nowy Siemens - delikatnie mówiąc trochę mnie w tym zakresie zawiódł. Mianowicie mam następujący objaw:
Ktoś dzwoni, po pierwszym dzwonku wyświetla się jego numer (ew. nazwisko jak jest w książce) {ja nie odbieram jeszcze} przed drugim dzwonkiem znika numer/nazwisko i zaczyna migać dioda z "kopertą" sygnalizująca nieodebrane połaczenie {mimo, że tel dalej dzwoni}. Wrażenie jakby mu coś nagle przerwało procedurę dzwonienia.
Jest to bardzo irytujące - gdyż jak nie zdąże spojrzeć po pierwszym dzwonku - to nie wiem kto dzwoni, a także nie mogę skorzystać z kilku innych fukcji telefonu jak zapowiedź głosową osoby dzowniącej czy wyróżnienie innym dzwonkiem.
Dzwoniłem z tym problemem na hotline Siemensa i uzyskałem informację, że to ma związek z tym, że TPSa podaje za krótko sygnał CLIP - i mam się do nich zgłosić z wnioskiem o jego wydłużenie.
Zadzwoniłęm na błękitną linię - przyszli do mnie "fachowcy" z TPSA - wytłumaczyłem co i jak - zdwiwili się o jakie wydłużenie syganłu chodzi - podłączyli jakiś swój czytnik i stwierdzili, że wszystko OK. I poszli.
Pomyślałem, że SIEMENS robi mnie w konia. Zadzowniłem znowu - tym razem inny konsultant - ale odpowiedź jego taka sama, że czas syganłu itp. - ja, że monterzy z TPSA byli i nic o takiej funkcji nie wiedzą - kazał mi się pisemnie zwrócić do TPSA. A na moją sugestię, że może aparat ma jakąś wadę - powiedział, że poda mi numer do lokalnego serwisu SIEMNSA- mogę się tam udać - to sprawdzą mi tela.
Zadzwoniłem do tego serwisu - zaczynam tłumaczyć problem - a serwisant mi w połowie gadki przerywa i sam dokończa mówiąc, że to normalne i znów gadka o czasie podawania CLIPa i zwróceniu się do TPSA. Mówi, że już miał setkę takich zgłoszeń. Na moje pytanie czy spotkał się z jakimś przypadkiem, gdzie TPSA komuś wydłużyła ten czas podawania CLIP'a - stwierdził, że już z kilkoma.
Dodatkowo chciałbym napisać, że znam osobę pracującą w firmie Atem (ta co współpracuje z TPSA) - też się zdziwił, że jest taka fukcja - i jednocześnie powiedział, że dla jednej osoby (czyli dla mnie) TPSA nie będzie sobie mieszać na centrali.
W końcu PYTANIE: Kto mnie robi w konia?
Mariusz.
PS. Widać, że nie jestem jedynym takim przypadkiem - biorąc pod uwagę, że gdzie dzwonię (do Siemens'a) to już wiedzą zaraz o co chodzi. A tu w arch nic o tym nie znalazłem.