Mam podobny problem z wkrętakiem, który nie chce świecić
i to od nowości. Jak go kupiłem to dopiero w domu się
zorientowałem, że nie świeci ale nie chcieli uwzględnić reklamacji
w sklepie, ponieważ to produkt chiński składany w Alabamie.
Jak obejrzałem wkrętak w domu to okazało się, że producent
nie włożył baterii, bo nie było gdzie, podobnie z żarówką ,
a w ogóle to wkrętak okazał się być zwykłym młotkiem
ale bez wbudowanej lornetki noktowizorowej.
Niestety sklep, w którym
go kupiłem już zlikwidowano i w jego miejscu jest kawiarnia,
w której sprzedają żwirek dla kotów, z resztą używany.
Pytałem gdzie przenieśli tamten sklep ale nie wiedzieli,
bo poprzedni właściciel uległ napromieniowaniu świecącymi
szczypcami uniwersalnymi do ostryg i był na rekonwalescencji
w Klinice Chorób Tropikalnych w Laponii. W każdym razie nie
polecam świecących wkrętaków bez baterii i żarówki bo nie są
warte swojej ceny (28 groszy), nawet na złom się nie nadają,
bo ostrze jest z utwardzonego na gorąco smaru ŁT-40 a rączka jest
tandetnie wystrugana z gąbki do mycia naczyń połączonych.
Jedyne co było porządne w tym wyrobie to atest
Państwowego Zakładu Higieny Intymnej w Parzęczewie k/Rolbika nad Zbrzycą.