Witajcie!
Tyle tematów przeczytałem o tym na forum, że szok, jednak zawsze gadka taka sama, najpierw czepiają się poco mu to, potem proponują przetwornice 12V 220V. Znalazłem na allegro elektronika, który powiedział że zrobienie zasilacza do kompa by chodził z akumulatora (+12 0 na prąd +12, -12, +5, -5, i tam 3 volty jeszcze) nie jest prostą sprawą, zrobienie projektu poświęciło by setki godzin pracy i kosztowało kilka tysięcy. No dobra, ale czy musi być zasilacz idealnie zrobiony tak jak japońskie do kompa pod 230V?
Czy to taki wielki problem zmniejszyć napięcia, pewnym układem zrobić ujemne napięcia, jakiś stabilizator i git.
Inna sprawa to taka, że widziałem schematy na zagranicznych stronach, może ktoś by się wzioł za to i zrobił w końcu serje jakąś.
I może wiecie czy jacyś producenci na świecie nie wykombinowali czasem takiego zasilacza do kompa pod 12Volt akumulatora... ?
P.S. Prosze nie pytać że temat był już nie raz bo dobrze o tym wiem, jednak mój jest troche inny, ja stawiam na zrobienie tego bez przetwornicy na 220V... Czy w 21 wieku zrobienie głupiego zasilacza jest takie trudne? To co powiecie o zaawansowanych dziełach techniki...
BTW: Co to jest te minusowe -12 napięcie, a w akumulatorze jest +12 i 0, co oznacza napięcie zerowe akumulatora. Jak podłączam dioda ne 12V do zasilacza od kompa zwykłego to plus daje do +12 minus do -5 i działa tak samo jakbym minus dał do -12.
Tyle tematów przeczytałem o tym na forum, że szok, jednak zawsze gadka taka sama, najpierw czepiają się poco mu to, potem proponują przetwornice 12V 220V. Znalazłem na allegro elektronika, który powiedział że zrobienie zasilacza do kompa by chodził z akumulatora (+12 0 na prąd +12, -12, +5, -5, i tam 3 volty jeszcze) nie jest prostą sprawą, zrobienie projektu poświęciło by setki godzin pracy i kosztowało kilka tysięcy. No dobra, ale czy musi być zasilacz idealnie zrobiony tak jak japońskie do kompa pod 230V?
Czy to taki wielki problem zmniejszyć napięcia, pewnym układem zrobić ujemne napięcia, jakiś stabilizator i git.
Inna sprawa to taka, że widziałem schematy na zagranicznych stronach, może ktoś by się wzioł za to i zrobił w końcu serje jakąś.
I może wiecie czy jacyś producenci na świecie nie wykombinowali czasem takiego zasilacza do kompa pod 12Volt akumulatora... ?
P.S. Prosze nie pytać że temat był już nie raz bo dobrze o tym wiem, jednak mój jest troche inny, ja stawiam na zrobienie tego bez przetwornicy na 220V... Czy w 21 wieku zrobienie głupiego zasilacza jest takie trudne? To co powiecie o zaawansowanych dziełach techniki...
BTW: Co to jest te minusowe -12 napięcie, a w akumulatorze jest +12 i 0, co oznacza napięcie zerowe akumulatora. Jak podłączam dioda ne 12V do zasilacza od kompa zwykłego to plus daje do +12 minus do -5 i działa tak samo jakbym minus dał do -12.