witam forum,
przeszukałem forum i nie znalazłem dla siebie pomocy.
pralka jak w tytule, od nowości tj 2009 r nagle sfiksowała - kilka dni temu, w trakcie prania po około 20-30 minutach zatrzymała się, wyświetlacz ciemny, otwieram bęben, a z niego bucha gorąco - pranie było ustawione na 60^C, woda stoi.
pierwsze działanie:
wyczyszczenie filtra - był bardzo brudny, ponowny montaż, próba restartu prania - nic się nie dzieje, szukam w necie i banalne rozwiązanie - wywaliło zabezpieczenie, podnoszę i uruchamiam, (wtedy jeszcze nie miałem pojęcia o czymś takim jak kody błędów), ponowne cykl i to samo wyrzuca zabezpieczenie po 20-30 minutach, a w środku gorąc.
i zaczęło się - kolejny podejrzany - grzałka, sprawdzam miernikiem i ma 28 ohm, jak później się okazuje na przebicie też jest OK,
- czujnik temperatury - zdemontowałem, mierzę 20^C około 5 kohm i maleje wraz ze wzrostem ciepła - czyli jest OK,
- po tych operacjach próby włączenia są bezskuteczne, nie można włączyć,
- szukam dalej - panel sterowania, dobrałem się do płytki i widzę przykurzony (czarny) duży opornik, kondensator, dioda - wszystko w okolicy wybieraka programów (teraz wydaje mi się że to ma prawo tak wyglądać - ale mogę się mylić) - generalnie panel wygląda OK,
- ponowny montaż i efekt ten sam - nie można wystartować, wyświetlany jest już tytułowy bohater błąd E51,
- wzywam speca od pralek - sprawdza grzałkę i silnik (wcześniejszy pomysł na błąd E51 - problem z silnikiem) - wszystko wg speca jest OK.
- później telefon od tego samego speca, że doczytał się, że E51 to padnięty Triak - można bawić się w lutowanie, ale mi udało się znaleźć taką samą pralkę na części, podjechałem i kupiłem (wymontowałem, ze sprawnej elektrycznie pralki z urwanym łożyskiem, pralka zabierała się do roboty "na sucho", zamykała zamek itd)
- wracam do domu pełny optymizmu, montuję elektronikę, wkładam dwa ręczniki i ...... zonk, to samo, nie rygluje drzwi, nie startuje i o dziwo błąd to E51.
Wnioski:
silnik OK,
grzałka OK,
elektronika OK.
pytanie: co oznacza błąd E51? - nie znalazłem takiej odpowiedzi w sieci, tylko serwisanci Electroluxa mają dostęp do tej tajemnej wiedzy.
proszę o pomoc, może źle kombinuję, pralka dobra, bez śladów nadmiernego zużycia, fajnie jakby wyprała jeszcze kilka ton ciuchów
dodam jeszcze, że próby włączenia na zimno (bez grzałki) też kończą się fiaskiem.
może ktoś wrzuci do sieci kody błędów i nie trzeba będzie zawracać ludziom głowy.
liczę na szybką i skuteczną podpowiedź, w przeciwnym wypadku będę zmuszony dorobić jakiś sklep AGD
przeszukałem forum i nie znalazłem dla siebie pomocy.
pralka jak w tytule, od nowości tj 2009 r nagle sfiksowała - kilka dni temu, w trakcie prania po około 20-30 minutach zatrzymała się, wyświetlacz ciemny, otwieram bęben, a z niego bucha gorąco - pranie było ustawione na 60^C, woda stoi.
pierwsze działanie:
wyczyszczenie filtra - był bardzo brudny, ponowny montaż, próba restartu prania - nic się nie dzieje, szukam w necie i banalne rozwiązanie - wywaliło zabezpieczenie, podnoszę i uruchamiam, (wtedy jeszcze nie miałem pojęcia o czymś takim jak kody błędów), ponowne cykl i to samo wyrzuca zabezpieczenie po 20-30 minutach, a w środku gorąc.
i zaczęło się - kolejny podejrzany - grzałka, sprawdzam miernikiem i ma 28 ohm, jak później się okazuje na przebicie też jest OK,
- czujnik temperatury - zdemontowałem, mierzę 20^C około 5 kohm i maleje wraz ze wzrostem ciepła - czyli jest OK,
- po tych operacjach próby włączenia są bezskuteczne, nie można włączyć,
- szukam dalej - panel sterowania, dobrałem się do płytki i widzę przykurzony (czarny) duży opornik, kondensator, dioda - wszystko w okolicy wybieraka programów (teraz wydaje mi się że to ma prawo tak wyglądać - ale mogę się mylić) - generalnie panel wygląda OK,
- ponowny montaż i efekt ten sam - nie można wystartować, wyświetlany jest już tytułowy bohater błąd E51,
- wzywam speca od pralek - sprawdza grzałkę i silnik (wcześniejszy pomysł na błąd E51 - problem z silnikiem) - wszystko wg speca jest OK.
- później telefon od tego samego speca, że doczytał się, że E51 to padnięty Triak - można bawić się w lutowanie, ale mi udało się znaleźć taką samą pralkę na części, podjechałem i kupiłem (wymontowałem, ze sprawnej elektrycznie pralki z urwanym łożyskiem, pralka zabierała się do roboty "na sucho", zamykała zamek itd)
- wracam do domu pełny optymizmu, montuję elektronikę, wkładam dwa ręczniki i ...... zonk, to samo, nie rygluje drzwi, nie startuje i o dziwo błąd to E51.
Wnioski:
silnik OK,
grzałka OK,
elektronika OK.
pytanie: co oznacza błąd E51? - nie znalazłem takiej odpowiedzi w sieci, tylko serwisanci Electroluxa mają dostęp do tej tajemnej wiedzy.
proszę o pomoc, może źle kombinuję, pralka dobra, bez śladów nadmiernego zużycia, fajnie jakby wyprała jeszcze kilka ton ciuchów
dodam jeszcze, że próby włączenia na zimno (bez grzałki) też kończą się fiaskiem.
może ktoś wrzuci do sieci kody błędów i nie trzeba będzie zawracać ludziom głowy.
liczę na szybką i skuteczną podpowiedź, w przeciwnym wypadku będę zmuszony dorobić jakiś sklep AGD