Witam, mam niedziałające lampki choinkowe 100szt. (LED). Jestem w tym zielony i proszę o dosyć dokładne wyjaśnienie ;p
Z lampek został urwany kabel i po przylutowaniu go już lampki nie włączyły się.
Na końcu ledów jest gniazdo i prąd w nim jest, na programatorze też jest, ale lampki wgl nie świecą. Czy da się jakoś polutować styki albo wgl usunąć programator żeby lampki chociaż świeciły ciągłym światłem ?
Te dwa kable niżej są od zasilania i razem z nimi są przylutowane kable od lampek, więc w sumie do lampek odchodzi 5 kabli.
Z lampek został urwany kabel i po przylutowaniu go już lampki nie włączyły się.
Na końcu ledów jest gniazdo i prąd w nim jest, na programatorze też jest, ale lampki wgl nie świecą. Czy da się jakoś polutować styki albo wgl usunąć programator żeby lampki chociaż świeciły ciągłym światłem ?
Te dwa kable niżej są od zasilania i razem z nimi są przylutowane kable od lampek, więc w sumie do lampek odchodzi 5 kabli.