Wymieniłem wszystkie uszkodzone części na płytce, tzn nie ja tylko fachowiec (od telewizorów) wymienił i sprawdził resztę. Wieczorem po raz kolejny rozebralem tą nieszczęsna blokadę, wyczyscilem złożyłem no i .... eureko, pralka wystartowała, wyprala normalnie, lecz ku mojemu zdziwieniu, po zakończeniu całego cykle drzwi pralki nie chcą się otworzyć

domyślam się ze przy rozbieraniu tej blokady która nie jest rozbieralna uszkodzilem lub przechylilem jakiś plastikowy koleczek na którym opiera się bimetal i teraz ów bimetal nie wygina się prawidłowo co nie pozwala otworzyć drzwi. Powalcze z tymi drzwiami dziś.
Ale zanim dostanę nową blokadę drzwi myślę że (tak jak poradziłeś) nie będę zwierał przewodów, ale z tej obecnej blokady usunę plastikowy elemet który jest na końcu bimetalu i który po wygięciu się bimetalu powoduje fizyczną blokadę drzwi. Moim zdaniem nic to nie zmieni w żadnym z obwodów pralki, tyle że magiczny plasticzek który mam zamiar usunąć, po wygięciu bimetalu nie będzie miał możliwości blokady drzwi. Mam rację czy się mylę ?