Witam, tak jak w temacie. Zakupiłem dokładnie rok temu mieszkanie w nowym bloku na parterze (budynek o trzech kondygnacjach) pod spodem mam jeszcze garaże podziemne,które nie są grzane.Posiadam ogrzewanie z własnego pieca gazowego dwubiegowego firmy JUNKERS(termostat przenośnym firmy SALUS). Mieszkanie jest trzypokojowe 65m2.Przyszły do nas ostatnio mrozy i zauważyłem, że termostat ustawiony na 21 stopni gdy stoi w którymś z małych pokoi to grzeje "normalnie" tzn w miarę szybko uzyska 21 stopni i temperatura utrzymuje sie na tym poziomie "znośnie" przez jakiś czas.Dodam ,że grzejniki mam jedno panelowe.Niestety salon z aneksem kuchennym (30m2) nie nagrzeje sie w tym czasie i jest tam zimno , a gdy ustawię w nim termostat to kotłuje prawie cały czas i ciężko mu nagrzać do tych 21 stopni a jak już jakoś nagrzeje to temperatura szybko spada...Dodam,że w każdym pomieszczeniu są okna PCV z nawiewnikami(wentylacja grawitacyjna), a w salonie wiadomo strona słoneczna to jest więcej okien (4szt.). Każdy pokój ma tylko jedną ścianę zewnętrzną tam gdzie są okna. W salonie zamontowane są dwa grzejniki jedno panelowe 1) 60cm/100cm i 2) 60cm/60cm.Wydaje mi się, że deweloper budując budynek przyoszczędził na mat. budowlanych izolujących i grzejniki które zamontował zapewne tez wyliczył na styk co do kubatury pomieszczenia bez uwzględnienia strat ciepła spowodowanych być może słabą izolacja budynku..Do tej pory jakoś dawałem rade nie było większych mrozów..no i obawiałem się o rachunki za gaz. Reasumując czy wymiana grzejników na większe np dwu płytowe no i trochę szersze powinno pomóc ? No i czy nie zwiększy to diametralnie rachunków za gaz? Jeśli tak to jakie grzejniki powinny wystarczyć , jak to wyliczyć ? Wymieniłem ostatnio grzejnik w WC tam też było zimno,grzejnik mały zamieniłem na większy i jest dużo cieplej. Bardzo ciągnie od podłogi , najrozsądniejsze pewnie było by ogrzewanie podłogowe ale niestety wiąże się to z kuciem podłóg czyli generalny remont no i pewnie spore koszta takiej inwestycji..Szkoda,że za błędy i oszczędności dewelopera muszą płacić zwykli mieszkańcy. Proszę fachowców lub osoby które miały podobny problem o pomoc w tym temacie.