Witam,
Mam kominek z płaszczem wodnym z firmy kratki moc 24 kw.
Wymiennik ciepła firmy Weberman zweryfikowałem wymiennik jest dobrze dobrany do kominka.
Układ pracuje w systemie (kominek) otwartym - gaz w układzie zamkniętym.
Co jakiś czas temperatura skacze do 90 stopni i woda w płaszczu zagotowuje się.
Na początku zdarzało się to raz na jakiś czas, a teraz już za każdym razem.
Właściwie to strach palić w kominku.
Pompa jedna głośno pracuje ta z układu kominkowego(wiem zapowietrza się).
Zgłosiłem to już kilka razy hydraulikowi i on tylko przybywał i odpowietrza układ.
W końcu się wkurzyłem i kazałem to rozwiązać bo przeciecz tak być nie może.
Zamontował zawór odpowietrzający.
Nic nie pomogło efekt ten sam temperatura rośnie i potem woda w płaszczu gotuje się pompa głośno chodzi (zapowietrza się).
Dodatkowo powiem iż od zawsze czyli od roku (pale tylko w sezonie zimowym) kaloryfery są letnie (jak pali się gazem to są gorące).
Instalacja kominkowa była używana raptem przez 8 miesięcy.
Cała instalacja ma równo rok .
Wiem, że problem leży po stronie zapowietrzania się instalacji ale jak to rozwiązać.
Teraz gdy są mrozy zostałem bez kominka, który ma dogrzewać dom i jadę na gazie - bardzo jestem wpieniony.
Dodam jeszcze zdjęcie wymiennika.
Mam kominek z płaszczem wodnym z firmy kratki moc 24 kw.
Wymiennik ciepła firmy Weberman zweryfikowałem wymiennik jest dobrze dobrany do kominka.
Układ pracuje w systemie (kominek) otwartym - gaz w układzie zamkniętym.
Co jakiś czas temperatura skacze do 90 stopni i woda w płaszczu zagotowuje się.
Na początku zdarzało się to raz na jakiś czas, a teraz już za każdym razem.
Właściwie to strach palić w kominku.
Pompa jedna głośno pracuje ta z układu kominkowego(wiem zapowietrza się).
Zgłosiłem to już kilka razy hydraulikowi i on tylko przybywał i odpowietrza układ.
W końcu się wkurzyłem i kazałem to rozwiązać bo przeciecz tak być nie może.
Zamontował zawór odpowietrzający.
Nic nie pomogło efekt ten sam temperatura rośnie i potem woda w płaszczu gotuje się pompa głośno chodzi (zapowietrza się).
Dodatkowo powiem iż od zawsze czyli od roku (pale tylko w sezonie zimowym) kaloryfery są letnie (jak pali się gazem to są gorące).
Instalacja kominkowa była używana raptem przez 8 miesięcy.
Cała instalacja ma równo rok .
Wiem, że problem leży po stronie zapowietrzania się instalacji ale jak to rozwiązać.
Teraz gdy są mrozy zostałem bez kominka, który ma dogrzewać dom i jadę na gazie - bardzo jestem wpieniony.
Dodam jeszcze zdjęcie wymiennika.