lukavip napisał: Pracuję w branży detektorów wykrywania niebezpiecznych gazów już kilka lat
Naprawdę więc skąd takie bzdury
lukavip napisał: jeżeli wykrywanie dwutlenku węgla odbywa się na bezpiecznej wysokości 30 cm od podłoża
i to
lukavip napisał: ale dwutlenek węgla w porze nocnej zdąży już zabić osoby śpiące w łóżku( bo ich głowa znajduje sięniżej niż150 cm).
Kolego nie otwieraj czasem butelki "Pepsi" w domu bo cię dwutlenek węgla zabije!
A teraz poważniej.
Nie ma sensu zakup takiego detektora jak w tytule, bo albo go kupujemy do czadu( czyli tlenku węgla CO) oraz metanu ( czyli gazu ziemnego trakcyjnego). Albo z przeznaczeniem tylko dla gazów LPG czyli Propanu i Butanu.
Dlaczego tak jest?
Bo ten czujnik dla czadu i metanu montujemy ok.30 cm pod sufitem, bo te gazy są lżejsze od powietrza i warstwa zaczyna się gromadzić pod sufitem i powoli powiększa się w dół.
Natomiast gazy klasy propan-butan są gazami cięższymi od powietrza i warstwa zaczyna się gromadzić od dołu pomieszczenia systematycznie zwiększając się w kierunku sufitu. Dlatego dla tych gazów czujnik montujemy ok.30cm nad podłogą. Zatem jeden czujnik nie zda nam egzaminu dla czadu, butanu i metanu.
Poza tym taki czujnik i tak ma krótki żywot, bo sensory są krótkożywotne.Przeważnie po kilku latach powinno się wymieniać czujnik.Zależy od klasy zastosowanego sensora jest to okres od 6-15 lat. Ale przy najtańszych sensorach nawet po 4 latach jest do niczego.
Zatem trzeba sobie zdawać sprawę, iż zakup czujnika nie jest na całe życie.