Zbiornik+wielozawór+zawór tankowania = 500zł.
Elektronika sterująca+wiązka = no powiedzmy 300zł.
Wtryskiwacze+reduktor = najbiedniej 150+150=300.
Razem już jest 1100. A bzdurki, typu rurki, szalufiki, filtry? Jakoś nie chce mi sie wierzyć, że ktoś za 100zł montuje gaz do auta, gdzie we dwóch trzeba pół dnia wywijać.
````
Ultimatum. Prosze przestać wypowiadać się w tematach, o których nie ma się bladego pojęcia, a bredzi się od rzeczy, żeby tylko wykazać swoją rację.
WędkarzStoLica napisał: Tak się składa że znam te instalację,
A nie potrafi szanowny kolega nawet wymienić z jakich komponentów konkretnie się składa.
WędkarzStoLica napisał:
wielu moich znajomych ma pozakładane i jeszcze nikomu nic się nie zepsuło. W jednym wtryski już się kwalifikują do wymiany, ale ten ma najwięcej przelatane.
To skoro są do wymiany, to jednak chyba coś się zepsuło?
Sensem tematu jest - przypominam- instalacja gazowa do Toledo 1.6SR, więc uprzejmie proszę wszystkich piszących o trzymanie się ściśle tematu.