Witam bardzo serdecznie. Na wstępie prosiłbym o umieszczenie tematu w odpowiednim dziale jeśli ten jest nieprawidłowy.
Opis mojego problemu jest pewnie znany wielu osobom lubiącym słuchać głośno muzyki, ale do rzeczy. Chciałbym poradzić się w sprawie wygłuszenia mojego pokoju.
Otóż lubię słuchać głośno muzyki. Mam nad sobą sąsiadkę, która generalnie jest bardzo miła i w porządku, ale niestety przeszkadza jej fakt iż słucham głośno muzyki. Chciałbym wygłuszyć ściany łącznie z sufitem, koszt nie gra roli. poczytałem w internecie sporo o matach akustycznych, lecz niestety większa część odpowiedzi jest negatywna, i że nie daje to żądanego efektu.
Mój pokój ma 15m² z pracy na budowie akurat znam jeden dość dobry sposób, a mianowicie rigips'y na stelażu wypełnionym watą dociepleniową. Sposób dobry, ale raczej w domkach jednorodzinnych gdzie od podstaw ustala się z czego będą ścianki działowe. Ja mieszkam, w bloku mieszkalnym ze ścianami z cegły. Problem w tym, że pokrycie ścian rigipsami nawet z wełną piątką zmniejszy pokój o mniej wiecej 6-7 centymetrów z każdej strony, a właśnie tego bym chciał uniknąć.
Dlatego prośba do was, czy znacie jakieś inne sposoby które dawały by pożądany efekt nie zmniejszając zarazem zbytnio powierzchni pokoju?
Opis mojego problemu jest pewnie znany wielu osobom lubiącym słuchać głośno muzyki, ale do rzeczy. Chciałbym poradzić się w sprawie wygłuszenia mojego pokoju.
Otóż lubię słuchać głośno muzyki. Mam nad sobą sąsiadkę, która generalnie jest bardzo miła i w porządku, ale niestety przeszkadza jej fakt iż słucham głośno muzyki. Chciałbym wygłuszyć ściany łącznie z sufitem, koszt nie gra roli. poczytałem w internecie sporo o matach akustycznych, lecz niestety większa część odpowiedzi jest negatywna, i że nie daje to żądanego efektu.
Mój pokój ma 15m² z pracy na budowie akurat znam jeden dość dobry sposób, a mianowicie rigips'y na stelażu wypełnionym watą dociepleniową. Sposób dobry, ale raczej w domkach jednorodzinnych gdzie od podstaw ustala się z czego będą ścianki działowe. Ja mieszkam, w bloku mieszkalnym ze ścianami z cegły. Problem w tym, że pokrycie ścian rigipsami nawet z wełną piątką zmniejszy pokój o mniej wiecej 6-7 centymetrów z każdej strony, a właśnie tego bym chciał uniknąć.
Dlatego prośba do was, czy znacie jakieś inne sposoby które dawały by pożądany efekt nie zmniejszając zarazem zbytnio powierzchni pokoju?