Jak zablokować wypływ prądu z małej instalacji PV przez 3-fazowy licznik elektroniczny, żeby nadwyżka nie była oddawana do sieci ani nie była źle naliczana?
Nie blokuje się samego licznika, tylko stosuje układ „zero export”, który mierzy pobór przekładnikami na przewodach zasilających i ogranicza falownik tak, aby nadwyżka nie wypływała do sieci [#15477943][#15401663] Na forum wskazano jako gotowe rozwiązanie SolarLog: podpina się przekładniki na żyłach przewodu zasilającego budynek, łączy moduł RS485 z falownikiem i ustawia opcję zablokowania wypływu prądu; model 300 kosztował ok. 400–450 euro [#15477943] Podobną funkcję ma układ Flara w inwerterach Spirvent, który na bieżąco porównuje produkcję PV z zapotrzebowaniem domu i w razie braku poboru ogranicza moc falownika, wracając do pracy w mniej niż 1 s [#15401663] Wspomniano też o Wattrouterze/Wattrouter Eco oraz o urządzeniu BILGO jako gotowych rozwiązaniach do zatrzymywania nadwyżek [#15478412][#15401740] Jeśli zależy Ci na 100% pewności, najprościej zużyć nadwyżkę lokalnie, np. na grzałkę/bojler, zamiast oddawać ją do sieci [#15384938][#15401905]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
Witam,
czy ktoś z forumowiczów zorientowany jest w temacie zablokowania "wypływu" prądu z domu przez licznik ZE?
Chodzi o to aby mała instalacja PV pracująca w czasie gdy nic nie pobiera energii w domu nie powodowała "kręcenia" się licznika w drugą stronę, albo co gorsza kręcenia się licznika w właściwą stronę który będzie naliczał dodatkowe koszty.
Ponoć są takie układy/ zabezpieczenia, ale niestety albo nie wiem jak szukać albo jest z tym jakiś inny problem.
Dodam że mam licznik 3 fazowy elektroniczny.
Z góry dzięki za pomoc
Nie ma takiej opcji, poza tym wrzuć schemat tej Twojej instalacji podłączonej za licznikiem, bo coś mi się zdaje, że nie jesteś w ogóle obeznany w temacie. Kto to będzie robił Ty, czy ktoś z branży elektrycznej?
Dzięki za odpowiedź,
schemat jest w zasadzie taki jak na:
pvmonitor.pl/images/pomiar_poboru_LK2_0.jpg
z pominięciem układu monitorującego.
Tak sam to robię/zrobiłem. Instalacja działa, ale nie mam pewności czy mój licznik ZE przy "wypływie" prądu nabija mi. Przy obecnych warunkach uzusk z instalacji pv jest na tyle mały że ciężko mi to stwierdzić. A nie chciałbym płacić za prąd/przesył który im daję.
Ja nie wiem czy jest to poprawnie, mam falownik sma ograniczyłem moc do 300w bo tyle po przepieciu odbioru na jedną fazę na której mam staly pobór mocy właśnie 306w więc wszystko konsumuje może nie wiele ale nic nie idzie w sieć zapalona a liczniku jedna strzałeka świadcząca tylko o odbiorze energii
Generalnie mam taki sam zamiar, ale wolałbym być pewny że nic nie ucieka ode mnie na "zysk" ZE. Z info jakie dostałem niektóre liczniki elektroniczne niepoprawnie ustawione przez ZE nabijają bez względu w którą stronę jest pobór. Nie mam pewności czy jest to prawda, ale takie informacje nawet jeśli nieoficjalne warto sprawdzić. Pewnie sam się przekonam jak wszystko wyłączę a instalacja PV popracuję z większą mocą.
Jeżeli chcesz mieć 100% pewności ,że cała moc zostanie w posesji to najlepszym rozwiązaniem jest inwerter ON-GRID na grzanie. Podłączenie paneli PV przez inwerter do grzałki 230V.
Prosta instalacja. Więcej na http://elektronix.pl/inwpv.htm
Załączniki:
INSTALACJA PROSUMENCKA 2kW (3).png(69.61 KB)
Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
Zakład energetyczny nie pozwoli Ci na takie podłączenie jak na schemacie. Poza tym są tu dwa liczniki, licznik ZE oraz licznik PV i faktyczne zużycie z ZE oblicza się z różnicy.
Dzięki PM2016. Trafiłeś w sedno- takie coś już mi pracuje, ale od czasu do czasu zakładam że latem może się wyłączyć z uwagi na przegrzanie wody.
Do kryststgpom: Nie chcę pytać ZE o pozwolenie bo jeśli nic nie wycieka do ZE to ZE nie ma nic do mojej instalacji. Licznik na przykładowym schemacie jest pomocniczy i służy wyłącznie do pomocy w układzie monitorującym. Licznik zliczający energię w obie strony może być założony na mój wniosek przez ZE, ale ja na razie takiego nie chcę- czekam na możliwość rozbudowania isntalacji do zakładanych rozmiarów- wtedy złożę wniosek do ZE o przyłączenie PV i licznik dwukierunkowy.
Dodano po 4 [minuty]:
Dla sprecyzowania. Mam taki układ ale wpięty w jedną z faz w domu na której pracuje bojler. Układ jaki pokazałeś jest wyspowy. Ale idea jest dokładnie taka.
" Nie chcę pytać ZE o pozwolenie bo jeśli nic nie wycieka do ZE to ZE nie ma nic do mojej instalacji. Licznik na przykładowym schemacie jest pomocniczy i służy wyłącznie do pomocy w układzie monitorującym."
"Wycieka" czy nie nikogo to nie interesuje, na schemacie, który umieściłeś w poście widać, że jest ingerencja przed licznikiem ZE w złączu pomiarowym, i bez zgody ZE nic ci do tego.
Poza tym jeśli pracownik ZE stwierdzi jakieś nieprawidłowości, nawet poza licznikiem, to może wstrzymać dostarczanie energii.
Schemat jest poglądowy- dla przedstawienia sytuacji.
Inwerter jest wpięty do instalacji domowej na tablicy bezpiecznikowej w domu a nie w ZKP. Do tablicy bezpiecznikowej ZE nic nie ma. Jeśli nic nie wycieka to co ZE ma stwierdzić- jaką nieprawidłowość? Inwerter pracuje w wymaganych przez ZE paramatrach - tj napięcie, częstotliwość itd.
Generalnie nie wiem czy jest sens dyskutować nad powyższym bo nie taki był cel pytania. Chodziło o to czy są układy które nie pozwalają "cofaniu" się prądu i ewentualnie czy licznik ZE może nabijać w dwóch kierunkach.
Tech132. Masz całkowitą słuszność i też chodzi mi to po głowie, ale....
instalacja już istnieje, a zgłoszenie jej teraz może choć nie musi wykluczyć ją z taryf FIT od 1 lipca, a trochę szkoda. Szkoda tez aby pół roku nie pracowała w ogóle. Co gorsze przy netmeteringu naliczana jest z tego co wiem opłata za dystrybucje dla mnie za wysyłanie energi do ZE. W pewnych warunkach- skrajnych(!)- mógłbym nawet dopłacać do energii zamiast oszczędzać, bo opłaty za dystrybucje są o ile dobrze kojarzę w podobnych granicach jak za kwh- choć tu nie jestem pewien na 100%.
Inwerter jest wpięty do instalacji domowej na tablicy bezpiecznikowej w domu a nie w ZKP. Do tablicy bezpiecznikowej ZE nic nie ma. Jeśli nic nie wycieka to co ZE ma stwierdzić- jaką nieprawidłowość? Inwerter pracuje w wymaganych przez ZE paramatrach - tj napięcie, częstotliwość itd.
Generalnie nie wiem czy jest sens dyskutować nad powyższym
Sens zobaczysz, jak ZE wyłączy napięcie i zacznie prace na linii, a ich elektryk spadnie ze słupa porażony napięciem pochodzącym od Ciebie.
Witam,
czy ktoś z forumowiczów zorientowany jest w temacie zablokowania "wypływu" prądu z domu przez licznik ZE?
Chodzi o to aby mała instalacja PV pracująca w czasie gdy nic nie pobiera energii w domu nie powodowała "kręcenia" się licznika w drugą stronę, albo co gorsza kręcenia się licznika w właściwą stronę który będzie naliczał dodatkowe koszty.
Ponoć są takie układy/ zabezpieczenia, ale niestety albo nie wiem jak szukać albo jest z tym jakiś inny problem.
Dodam że mam licznik 3 fazowy elektroniczny.
Z góry dzięki za pomoc
Prosty sposób przepuść przez falownik do silników ,podłączając się pod układ prostowniczy układu IGBT.
Niedawno czytałem o inwerterach tzw. grid-assisted: produkcję z PV wysyła w dom, niedobór mocy dociąga z sieci, nie oddaje nadwyżek do sieci (obniża swoją sprawność, tracąc nadwyżkę energii). Nie wymaga żadnych zezwoleń od ZE.
Niedawno czytałem o inwerterach tzw. grid-assisted: produkcję z PV wysyła w dom, niedobór mocy dociąga z sieci, nie oddaje nadwyżek do sieci (obniża swoją sprawność, tracąc nadwyżkę energii). Nie wymaga żadnych zezwoleń od ZE.
Ale pewnie wymaga jakichś konkretnych miejsc przyłączenia. Jakich?
Detekcja nadprodukcji jest bezproblemowa do zrobienia.
Problem jedynie z kontrolą mocy zrzutu nadprodukcji.
Burst nie do końca dobry jest przy naszych licznikach.
Sterowanie kątem zapłonu triaka generuje dużo zakłóceń.
Chyba najlepszy będzie buck ale na 2-3KW też nie taki prosty.
Jeżeli chcesz mieć 100% pewności ,że cała moc zostanie w posesji to najlepszym rozwiązaniem jest inwerter ON-GRID na grzanie. Podłączenie paneli PV przez inwerter do grzałki 230V.
Prosta instalacja. Więcej na http://elektronix.pl/inwpv.htm
Zastanawiam się, czy podłączenie FV tylko do grzania jest opłacalne? Sądziłem, że do tego lepszym rozwiązaniem są panele solarne podgrzewające ciecz? Wyższa sprawność przy mniejszych kosztach. Wyższość FV polega na różnorodności możliwych zastosować EE a tak się tę zaletę traci.
Rozwiązaniem, o które autorowi tematu chodzi posiadają inwertery Spirvent a konkretnie układ monitorujący pod nazwą Flara. Działa to w ten sposób, że układ pomiarowy bada ilość wyprodukowanej energii i zapotrzebowanie w danej chwili przez instalację domową.
Jeżeli brak jest zapotrzebowania na energię w danej chwili to układ ogranicza moc falownika do aktualnych wymogów. Gotowość do ponownego podjęcia pracy w przypadku wystąpienia zapotrzebowania na energię następuje w czasie krótszym od 1 s.
Jeżeli chcesz mieć 100% pewności ,że cała moc zostanie w posesji to najlepszym rozwiązaniem jest inwerter ON-GRID na grzanie. Podłączenie paneli PV przez inwerter do grzałki 230V.
Prosta instalacja. Więcej na http://elektronix.pl/inwpv.htm
Zastanawiam się, czy podłączenie FV tylko do grzania jest opłacalne? Sądziłem, że do tego lepszym rozwiązaniem są panele solarne podgrzewające ciecz? Wyższa sprawność przy mniejszych kosztach. Wyższość FV polega na różnorodności możliwych zastosować EE a tak się tę zaletę traci.
Tak taki układ posiada wysoką sprawność - inwerter osiąga sprawność 99,4%. a cena jego to 1990 zł dla zestawu do 4.KW. Sterowanie jedną standardową grzałką na 230V od 1 do 4KW. Ciepłą wodę z bojera, wymiennika czy zasobnika ciepła można wykorzystać również do pralki i zmywarki. Spore oszczędności bo pralka nie włącza swoich grzałek tylko mając już nagrzaną wodę włącza pranie.
ciepła można wykorzystać również do pralki i zmywarki. Spore oszczędności bo pralka nie włącza swoich grzałek tylko mając już nagrzaną wodę włącza pranie.
Moim zdaniem jest to złudna oszczędność.
Po pierwsze. Pralka i zmywarka pobierają niewiele wody 8l -40l. Do płukania wystarcza zimna woda - tak więc nie całość potrzebna jest ciepła.
Zużycie prądu na 1 zmywanie/pranie to ilość ok 1-2 kWh. Ile z tego odpadnie jak podamy ciepłą wodę ?
Ile wody trzeba spuścić z rury aby poleciała ciepła wody do pralki zmywarki (u mnie przykładowo są długie podejścia).
Co w przypadku gdy trzeba wyprać coś w 30stopniach ?
Witam wszystkich.
W tygodniu nie miałem czasu, stąd teraz piszę.
Bardzo dziękuję wszystkim za rzeczowe informacje.
Prawdopodobnie układ zostanie tak podłączony aby w razie czego przez te pół roku grzał grzałkę. Później nastąpi normalne wpięcie się w sieć ZE.
Cały czas ciekawi mnie to czy gdyby jednak jakaś ilość wyprodukowanego prądu "wyciekła" do sieci to czy licznik jest w stanie bić do tyłu, albo co gorsza kręcić też do przodu? Licznik jest elektroniczny - modelu teraz nie pamietam.
Może ktoś ma jakieś doświadczenia w tej materii?
Jeśli nie to testy pokażą
Kolego wnoto. To tak jak z reklamą jednego z banku, grosz do grosza, kilowat do kilowata a zasilanie pralki czy zmywaki już nagrzaną wodą to sa ogromne oszczędności. Sprawdź u siebie ile procent płacisz za energię cieplną. Inni wyliczyli, ze to między 80 - 90% wszystkich rachunków.
Również w pralce czy zmywarce - nagrzanie wody stanowi ponad 90% kosztów zapotrzebowania energii dla pralki czy zmywarki.
Oświetlenie , komputery czy TV pobierają coraz mniej energii ale ciepła jest tyle samo na CWU czy CO.
Aby prać również w temperaturze np. 40% to trzeba przy pralce zainstalować armaturę (baterię) , która miesza zimną i ciepła wodę. Instalacja powinna być tak wykonana, że obok istniejącego juz doprowadzania zimnej wody do pralki powinno sie poprowadź z zasobnika ciepła (bojlera) drugą rure z ciepłą wodą,. Rura powinna być dobrze termicznie zabezpieczona. Przy pralce obie rury połączenie z armaturą (mieszaczem) .
U mnie jest tak że zanim ciepła woda dopłynie do kranu ... to muszę spuścić 8l wody. Ponieważ tyle wody stoi w rurach i zanim piec się odpali.
Aby móc skorzystać z ciepłej wody musi byc recylkulacja. Pralka i zmywarka nie potrzebują na raz tej wody tylko w kilku odstępach (cały proces prania i zmywania to 1-2 godziny). W tym czasie zdaży w rurach sie ostudzić.
Policz koszty inwestycji w nowe podejścia dla ciepłej wody, zawory, mieszacze, robocizna.... i recyrkulacje. To się nigdy nie zwróci ... chyba że masz pralnię albo restauracje.
Jesli ktoś na ciepło wydaje 90% swoich rachunków to powinien coś zrobić z tym ciepłem. Ono gdzieś ucieka. Przykładowo 3600 zł na ogrzewanie i ... tylko 400 zł za prąd rocznie (same opłaty stałe to 200 zł)?
Zamiast bojlera wystarczy uruchamiać urządzenia w II taryfie. A jak czasami pójdzie w drogiej taryfie to trudno. Bojler to inwestycja, robota i kolejny element do zepsucia.
Moim zdaniem nie warte zachodu. (z pominieciem szczególnych przypadków - pralnia hotelowa, restauracja )
Standardowo w wymiennikach ciepła , zasobnikach czy nawet bojlerach na gaz zgodnie z normą instalowana jest grzałka - przeważnie 2KW. Jak nie ma węgla, gazu, oleju, ekogroszku itp. użytkownik może się dogrzać przez włączenie grzałki do 230V. I tą właśnie grzałkę bez dodatkowych instalacji czy wymiany na inne grzałki można podłączyć do inwertera ELNIX. Podłączenie dodatkowej rury w izolacji do pralki to nie jest az taki duży koszt a oszczędności spore.
Po prostu inwerter ELNIX wykorzystuje już w standardzie zainstalowaną grzałkę na 230V. W przypadku inwertera przełączalnego on-off jak się cały bojler nagrzeje inwerter automatycznie przełączy się z grzałki na sieć 230V i energia z PV idzie do sieci 230V . Z aplikacji na smartfonie czy telefonie można sobie przełączać tryb pracy inwertera.
Załączniki:
Inwerter Elnix - przelaczalny.PNG(386.93 KB)
Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
Jeżeli chcesz mieć 100% pewności ,że cała moc zostanie w posesji to najlepszym rozwiązaniem jest inwerter ON-GRID na grzanie. Podłączenie paneli PV przez inwerter do grzałki 230V.
Prosta instalacja. Więcej na http://elektronix.pl/inwpv.htm
Zastanawiam się, czy podłączenie FV tylko do grzania jest opłacalne? Sądziłem, że do tego lepszym rozwiązaniem są panele solarne podgrzewające ciecz? Wyższa sprawność przy mniejszych kosztach. Wyższość FV polega na różnorodności możliwych zastosować EE a tak się tę zaletę traci.
Tak taki układ posiada wysoką sprawność - inwerter osiąga sprawność 99,4%. a cena jego to 1990 zł dla zestawu do 4.KW. Sterowanie jedną standardową grzałką na 230V od 1 do 4KW. Ciepłą wodę z bojera, wymiennika czy zasobnika ciepła można wykorzystać również do pralki i zmywarki. Spore oszczędności bo pralka nie włącza swoich grzałek tylko mając już nagrzaną wodę włącza pranie.
Ale przecież nie o to chodzi!
Chodzi o sprawność konwersji. Komercyjne panele PV mają sprawność konwersji poniżej 20%! Dla porównania sprawność konwersji dla kolektorów rurowych heat-pipe pozostaje w granicach 60..80% (zależnie od modelu ale głównie od warunków - przede wszystkim temperatury powietrza). Straty w samym inwerterze to już przy tym mały pikuś. Z tej samej powierzchni jesteś w stanie uzyskać czterokrotnie więcej ciepła jeżeli zrobisz to wprost, a nie chodząc dookoła.
Czy nie ma zalet rozwiązania z PV do ogrzewania? W 99% przypadków raczej nie, jedynie gdyby ktoś szukał możliwości grzania do bardzo wysokich temperatur np. 300°C czy 1000°C to z PV da się to zrobić, ale na kolektorach raczej nie
Dodano po 18 [minuty]:
foto_art napisał:
Prawdopodobnie układ zostanie tak podłączony aby w razie czego przez te pół roku grzał grzałkę. Później nastąpi normalne wpięcie się w sieć ZE.
Jako rozwiązanie tymczasowe to dobry pomysł, na stałe - nieopłacalny jak to już wyjaśniałem powyżej.
Ponadto uważam zasilanie pralki czy zmywarki tak podgrzaną wodą za fatalny pomysł. Urządzenia te nie są do tego przystosowane. Tu mała dygresja, kiedyś miałem taką pralkę produkcji czeskiej, która miała dwa przyłącza i dozowała wodę odpowiednio do potrzeb danej fazy programu. Mieszkałem wtedy w bloku, w którym była ciepła woda z MPEC i znakomicie to współpracowało. Jednak dziś chyba takich pralek się już nie spotyka. Zwykłe pewnie nie ulegną uszkodzeniu, ale mogą gorzej pracować. Na przykład cykl może ulec skróceniu, bo przewiduje odpowiednio długą fazę podgrzewania. Namaczanie w zimnej wodzie też ma swój udział w całym procesie itd.
Niektórych rzeczy nie należy prać w temp. wyższej niż 30°C. Co z nimi? Proponowane użycie mieszacza oczywiście ten problem rozwiąże, ale tylko o ile będzie się pamiętać, żeby go przestawiać albo na stałe ustawi na te 30°C. Tyle, że wtedy w większości przypadków woda będzie musiała być znów grzana w środku i zysk na całości będzie jeszcze mniejszy.
Ale pytanie czy w ogóle będzie jakiś zysk? w procesie prania pierwsza porcja wody, ta podgrzewana, to raptem kilka litrów. Znakomita większość z tych np. 40 litrów, jakie idzie na całe pranie to woda użyta do płukania, które bezproblemowo może być zrobione zimną wodą. Koszt podgrzania wody jest porównywalny do kosztu samej wody (zależy oczywiście od tego czym grzejemy i jakie są temperatury zimnej i gorącej wody), ale podgrzewa się tylko tę niewielką porcję, co zmienia proporcje i czyni całą tę kombinację nieopłacalną.
Użytkownicy forum dyskutują o problemie zablokowania wypływu energii z instalacji fotowoltaicznej (PV) przez licznik 3-fazowy. Główne obawy dotyczą tego, czy nadwyżka energii produkowanej przez instalację PV może być naliczana przez licznik ZE, co prowadzi do dodatkowych kosztów. Wskazano na różne rozwiązania, takie jak zastosowanie inwerterów ON-GRID do grzania, które pozwalają na wykorzystanie energii PV do podgrzewania wody, co eliminuje problem oddawania energii do sieci. Użytkownicy podkreślają również, że niektóre liczniki mogą niepoprawnie naliczać energię w obie strony. Proponowane są także urządzenia monitorujące, takie jak SolarLog, które mogą zablokować wypływ energii w przypadku nadprodukcji. Wiele osób zwraca uwagę na konieczność zgłoszenia instalacji do zakładu energetycznego, aby uniknąć problemów z naliczaniem energii. Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.