Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

vectra b 2,5 v6 - Pali bezpiecznik maxi fv6

kysiu241 27 Feb 2016 09:10 1353 10
e-mierniki
  • #1
    kysiu241
    Level 10  
    Pojawił mi się problem z elektryką, po wymianie termostatu i złożeniu dolotu pali mi się bezpiecznik Maxi FV6 ten od sterownika i pompy paliwa i prawdopodobnie od wtryskiwaczy, być może gdzieś coś źle złożyłem albo kolektor przycisną wiązkę wtrysków i gdzieś zwiera z masą dodam że bezpiecznik nie pali się odrazu tylko jak auto skoczy na wyboju, dziś jeździłem cały dzień i wszystko ok, dojechałem do domu i w bramie mam trochę nie równości auto skoczyło na wyboju i bezpiecznik wyleciał . Nie zastawiając się długo wziąłem się za poszukiwanie usterki w instalacji na pierwszy rzut poszły oczywiście bezpieczniki i przekaźniki, bezpieki w kabinie ok za to pod maską przy przekaźnikach niezły rozpier... przewody zasilające pompę paliwa i sterownik po parciały, cała izolacja pęka kruszy się i rozpada nie wiem czy z przegrzania czy ze starości, auto od początku miało problem z umasowieniem, część problemów rozwiązałem, ale jeszcze kilka zostało. Niedawno walczyłem z wentylatorem nawiewu przyczyną problemu oczywiście była masa, wentylator pracował w rytm kierunkowskazów ten problem rozwiązałem, za to podświetlenie zegarów dalej przygasa.

    Myślałem że problem rozwiązany z wiązka silnika, 75% przewodów było prawie całkowicie bez izolacji która odpadła ze starości i przegrzania, najgorsze punkty to wtyk wiązki wtryskiwaczy ten od strony sterownika, kable w ogóle nie miały izolacji, kolejny punkt to wtyczka do cewki podobnie jak wcześniej, dwa przewody wystające poza listwę prowadzącą od grodzi silnika
    Czarny 0.75 i brązowy 0.75 z białą wtyczką nie wiem do czego ona była ale u mnie tylko powodowała zwarcie, zniszczone kawałki wyciąłem, porządnie zaizolowałem i narazie hula, uzbrojony w trzy bezpieczniki na zapas testuje po różnych drogach czy jeszcze jakieś zwarcia sie nie robią. Po zaizolowaniu wszystkich przewodów mam wrażenie ze spadło spalanie chwilowe odkąd miałem ten samochód nigdy nie miałem mniej jak 1/5 lh teraz przy obciążeniu ze światłami i wyłączonymi nawiewami na full jest 1.2 do 1.4, natomiast nie obciążony 1.1 do 1.2
    Napisze w krótce czy problem się nie powtarza.

    No i dupa wczoraj auto jeździło cały dzień bez problemu, dziś rano odpalam ładnie zapalił wziąłem się za skrobaczkę do szyb i pyk auto zgasło znów bezpiecznik, sprawdziłem wiązkę wtryskiwaczy i pompe paliwa choć jeśli to pompa to czemu nie wywala bezpiecznika w kabinie. Ze schematu wynika że zasilany jest jeszcze przepływomierz powietrza wiązka też sprawdzona było parę problemów i na tym obwodzie. Metodą na żarówkę nie wykryłem żadnych zwarć, obciążenie na tym obwodzie jest pomiędzy 0,41A do 0,60A. prośba o pomoc co jeszcze może być przyczyną.
  • e-mierniki
  • #2
    piotrek22101
    Level 39  
    Odpal z działającym bezpiecznikie,następnie ruszaj
    wiązkami aż zgaśnie. Wtedy to ta wiązka gadnięta. Co do pompy to ten bezpiecznik w środku zabezpiecza odcinek od przekażnika do pompy i ją samą. Jeżeli strzela główny/większy to odcinek od niego do przekażnika. Po drodze są wtryski i coś jeszcze,niepamiętam bez schematu.
    Ruszaj wiązką na silniku tam gdzieś jest
    przebicie
  • e-mierniki
  • #3
    kysiu241
    Level 10  
    Z wiązką która idzie górą nie ma problemu można w ten sposób ją sprawdzić, ale dolnej już nie, nie ma tam po prostu miejsca aby rękę tam włożyć przy złożonym dolocie, wczoraj znalazłem jeszcze uszczerbki w izolacji przy przepływomierzu, nie miałem okazji sprawdzić czy coś to pomogło ponieważ czekam na przewody od lpg, wtryskiwacze kolektor, stare stwardniały i pękają a nie chcę mi się potem znów dolotu demontować bo od cholery roboty z tym jest.
    Jeszcze jedno jak mierze miernikiem napięcie na stykach tego bezpiecznika, nie dotykając masy czy powinien wskazywać napięcie, bo u mnie wskazuje ok 11,5. Tak jakby zwierał z masą ale jak podłączam żarówke to nie świeci.
  • #4
    piotrek22101
    Level 39  
    To znaczy jak bierzesz miernik na volty to czerwony dajesz w gniazdo bezpiecznika a czarny do masy? Może być napięcie bo na tym kablu są jakieś urządzenia podłączone do masy drugą nogą i ta masa dochodzi do bezpiecznika. Jest ona znikoma. Tak jak na żarówkę dasz plus to na drugiej nodze będzie ten plus jak nie podasz masy.
  • #5
    kysiu241
    Level 10  
    Podłączyłem miernik w ten sposób ze wyjąłem bezpiecznik i w jego stykach mierzyłem nie dotykając nigdzie masy.
  • #6
    piotrek22101
    Level 39  
    To pokaże 12v przez inne urządzenia które zasila.
  • #7
    kysiu241
    Level 10  
    Ok czyli jest dobrze powiadasz, ostatnie co łatałem to instalacja przepływki też z parciała, przy samej wtyczce i dalej na załamaniu przy wprowadzeniu wiązki w listwę, potem wziąłem się za wiązkę wtryskiwaczy tam wszystko było ok przewody prawie jak nowe, nie miałem okazji sprawdzić ze względu na te połamane przewody od lpg. W poniedziałek kupie nowe przewody oraz bezpieczniki bo mam już tylko 30A, wolę takich nie wkładać tym bardziej przy już uszkodzonej instalacji, poskładam i sprawdzę czy wszystko działa oczywiście napisze co i jak. Jak znów się ten problem powtórzy to ponownie wywalam całą wiązkę i kabelek po kabelku trzeba sprawdzić.
  • #8
    piotrek22101
    Level 39  
    Jak będzie bezpiecznik to ruszaj wiązką tą na silniku bo tu wyższe temp.
  • #9
    kysiu241
    Level 10  
    Ok auto poskładane do kupy, pali i jeździ dziś zrobiłem ok 40km, bezpiecznika jak dotąd nie spaliło zobaczę jutro rano, po nocy jak troszkę zwilgotnieje. Wiązka wyjęta po raz kolejny tym razem sprawdziłem każde załamanie przewodów i każdą kostkę, ściągnąłem starą fabryczną izolację ( w tych miejscach było najgorzej, taśma odchodziła razem z izolacją przewodów podobnie przy kostkach). Jedyne miejsce do jakiego się nie dobrałem to gumowa osłona sterownika, nie wyobrażam sobie wyciągnięcia wszystkich przewodów razem z kostkami przez tą osłonę, trzeba albo ciąć tą gumę albo kostki od kabli dałem więc temu spokój. Pierwsze odpalenie bez problemu za pierwszym strzałem, silnik się rozgrzał i metodą na szarpaka :cunning: sprawdziłem czy nie robią się żadne zwarcia, poniekąd się udało bezpiecznika nie spaliło za to zaświeciła się kontrolka ładowania, więc je sprawdziłem na pełnym obciążeniu 13,8V bez obciążenia 14,2V prędkość obrotowa ok 3000 obr/min, więc to nie alternator. Ponownie sprawdziłem wiązkę i poruszałem nią właśnie w tym miejscu gdzie przechodzi przez ścianę grodziową do sterownika w gumowej osłonie no i lampka zgasła. Wniosek więc taki że tam też są uszkodzone przewody mam nadzieję że wytrzyma jakiś czas póki się cieplej nie zrobi, a tym czasem rozpoczynam poszukiwania drugiej wiązki w lepszym stanie bo ile moja wytrzyma to nie wiem, dobiła ją wymiana sprzęgła i opuszczanie silnika, kable się naprężyły i podpadała izolacja a na zwarcie długo czekać nie trzeba było. Przez kilka dni po testuje uzbrojony w garść bezpieczników i się okaże czy coś to dało.
  • Helpful post
    #10
    piotrek22101
    Level 39  
    Ok. Co tej gumy to przeciąga się ją w tą stronę gdzie same kable smarując olejem.
    Mogły tam nagnić. Miejmy nadzieję że silnik już będzie ok.
  • #11
    kysiu241
    Level 10  
    Po nocy auto normalnie odpaliło, zrobiłem 14km z synem do szkoły i zpowrotem bezpiecznik w porządku, kontrolka ładowania też się nie zapaliła. Za to wskazówka obrotomierza podskakuje, działo sie to już wcześniej lecz nie z taką częstotliwością jak teraz. Kiedyś podskakiwała co jakieś 2-3min do ok 2000, teraz co jakieś 30sek, i podskakuje raz do 2000 a kolejny do prawie 5000 choć to nie standard bo nie zawsze aż tak wysoko, błędów nie ma żadnych, sprawdzałem też czy sterownik sygnalizuje uszkodzenia odpinałem różne kostki aby to sprawdzić, tu wszystko ok od razu błąd wywala. Nie wiem czy to oznaka kończącego sie czujnika położenia wału, czy znów instalacja elektryczna. Nie jestem pewien czy czujnik jest orginalny jeszcze tego nie sprawdzałem, oglądałem za to kostkę od niego i zauważyłem że na wtyczce nie ma opisów pinów na pozostałych czujnikach są te opisy, mam czujnik orginalny tyle że z astry 1.6 8v i na nim też są ponumerowane piny. Czy takie cuda mogą się dziać po przez nie orginalny czujnik bo takie mam podejrzenie?

    Ok parę dni już testuje auto problem z bezpiecznikiem już się nie pojawia, przyczyną moich problemów była wiązka silnika z której to odpadła izolacjia i powodowała chwilowe zwarcia.
    Temat do zamknięcia.