Zakupiłem Citroena Berlingo 1,4 8V z wadą którą chciałbym usunąć .
Samochód kiedyś posiadał instalacje gazową .
Silnik nierówno pracuje, ma spore różnice w kompresji ( 11/11/9/12), ma wysokie spalanie i czuć wyraźnie opary nie spalanej benzyny .
Aby go przeprowadzić wlałem 10 litrów benzyny które zniknęło po przejechaniu 40 km, za samochodem ciągnęła się zasłona dumna a silnik prykchał, kichał i co chwile stawał.
Silnik nie bierze oleju, nie ucieka płyn chłodniczy, świece po mojej 40 kilometrowej jeździe były czarne, okopcone.
Przez poprzedniego właściciela zostały wymienione: czujnik położenia wału , silnik krokowy, świece, przewody oraz olej z filtrem.
Ja za to do sprawdzenia podmieniałem sondę lambda, oraz komputer sterujący wymontowany od w pełni sprawnego Peugeota Partnera 1,4 8V
Moje prace rozpocząłem od dolania do oleju silnika uszlachetniacza a do benzyny płyn czyszczący wtryski, efekt, brak widocznego dymienia, świece wyraźnie w lepszym stanie nawet jedna robi się beżowa pozostałe 3 niestety jeszcze ciemne ale już nie okopcone.
Po przejechaniu kolejnych 100 km zużycie paliwa zmniejszyło się do 15 litrów ale na ten silnik jest to dalej zdecydowanie za dużo.
Wiem że wypalone zawory głowicy powodują że silnik będzie mieć słabą kompresje, co jest równoznaczne z nierówną praca silnika ale zanim zdejmę głowice chciałbym sprawdzić czy czeka mnie naprawa głowicy czy też potrzebny jest poważniejszy remont z wymianą tłoków, pierścieni, itp.
Od poprzedniego właściciela samochodu który prawdopodobnie został zniechęcony do ponoszenia dalszych wydatków nie uzyskałem żadnej wiedzy na temat rozrządu.
Na koniec moje pytanie jak sprawdzić w garażowych warunkach ale bez zdejmowania głowicy czy za te wszystkie niedomagania odpowiadają jedynie zawory.
Samochód kiedyś posiadał instalacje gazową .
Silnik nierówno pracuje, ma spore różnice w kompresji ( 11/11/9/12), ma wysokie spalanie i czuć wyraźnie opary nie spalanej benzyny .
Aby go przeprowadzić wlałem 10 litrów benzyny które zniknęło po przejechaniu 40 km, za samochodem ciągnęła się zasłona dumna a silnik prykchał, kichał i co chwile stawał.
Silnik nie bierze oleju, nie ucieka płyn chłodniczy, świece po mojej 40 kilometrowej jeździe były czarne, okopcone.
Przez poprzedniego właściciela zostały wymienione: czujnik położenia wału , silnik krokowy, świece, przewody oraz olej z filtrem.
Ja za to do sprawdzenia podmieniałem sondę lambda, oraz komputer sterujący wymontowany od w pełni sprawnego Peugeota Partnera 1,4 8V
Moje prace rozpocząłem od dolania do oleju silnika uszlachetniacza a do benzyny płyn czyszczący wtryski, efekt, brak widocznego dymienia, świece wyraźnie w lepszym stanie nawet jedna robi się beżowa pozostałe 3 niestety jeszcze ciemne ale już nie okopcone.
Po przejechaniu kolejnych 100 km zużycie paliwa zmniejszyło się do 15 litrów ale na ten silnik jest to dalej zdecydowanie za dużo.
Wiem że wypalone zawory głowicy powodują że silnik będzie mieć słabą kompresje, co jest równoznaczne z nierówną praca silnika ale zanim zdejmę głowice chciałbym sprawdzić czy czeka mnie naprawa głowicy czy też potrzebny jest poważniejszy remont z wymianą tłoków, pierścieni, itp.
Od poprzedniego właściciela samochodu który prawdopodobnie został zniechęcony do ponoszenia dalszych wydatków nie uzyskałem żadnej wiedzy na temat rozrządu.
Na koniec moje pytanie jak sprawdzić w garażowych warunkach ale bez zdejmowania głowicy czy za te wszystkie niedomagania odpowiadają jedynie zawory.