Witam! Mam drewniany domek na wsi, który jest pokryty blachą. Blacha ma ok. 40 lat. To nie ocynk a zwykłe grube arkusze blachy grubości ok. 2mm. Porady typu "wymień blachę na nową" proszę sobie darować gdyż ta przeżyje jeszcze nie jedną (gwoździem jej nie idzie przebić a ciąć można tylko kątówką, a nowe blachy są jak bibuła-nożyczkami potniesz). Wracając do tematu blacha jest stara pokryta rdzą. Wiadomo, że czeka mnie szczota druciana, papier ścierny etc. Ale nie łudzę się, że wszystko co do joty uda mi się zedrzeć do gołej blachy. Więc moje pytanie do was jakie środki można by w tym przypadku zastosować? Jaką farbą można byłoby to pomalować żeby trzymała się tej blachy?
Znalazłem w internecie informacje i rozważam:
1. farbę Rafil Radach ale niestety w jej specyfikacji pisze , że podłoże powinno być bez śladów korozji. Miał ktoś z nią do czynienia jak to jest w praktyce? Zastanawiam się czy u mnie będzie się trzymać?
2. Farbę Noxan Elastometal jest profesjonalna farba antykorozyjna specyfikacja pozwala malować na rdzę. Ale wydajność tej farby jest mała a cena bardzo wysoka. Poza tym brak opinii
Proszę również o jakieś wasze porady, propozycje i opnie na temat poszczególnych farb.
Z góry dzięki
Znalazłem w internecie informacje i rozważam:
1. farbę Rafil Radach ale niestety w jej specyfikacji pisze , że podłoże powinno być bez śladów korozji. Miał ktoś z nią do czynienia jak to jest w praktyce? Zastanawiam się czy u mnie będzie się trzymać?
2. Farbę Noxan Elastometal jest profesjonalna farba antykorozyjna specyfikacja pozwala malować na rdzę. Ale wydajność tej farby jest mała a cena bardzo wysoka. Poza tym brak opinii
Proszę również o jakieś wasze porady, propozycje i opnie na temat poszczególnych farb.
Z góry dzięki