Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prądnica do testów mikroelektrowni wiatrowej.

23 Maj 2016 16:33 816 3
  • Poziom 6  
    Witam,
    Chciałbym zbudować minielektrownię wiatrową, która miałaby służyć tylko do testów. Stworzyłem już wirnik - łopatki z rur PCV. Wirnik ma średnicę 34 cm. Chciałbym stworzyć charakterystykę prądową takiej turbiny w zakresie prędkości wiatru 0-15m/s. W związku tym potrzebuje prądnice o mocy maksymalnie 200 W. To dużo więcej niż mają prądnice stosowane w rowerach, a dużo mniej niż alternatory samochodowe czy motocyklowe.
    Czy ktoś z was ma jaki pomysł czego mógłbym użyć do testów? Najchętniej bez stosowania przekładni - najlepsza byłaby prądnica wolnoobrotowa. Pułap cenowy <200 zł.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 35  
    Za tą cenę to nie kupisz nawet drutu aby przewinąć silnik od pralki... O magnesach nie wspominając.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Twój wiatrak (o średnicy 34cm) może dać ok. 17W przy wietrze o prędkości 10m/sek, a ok. 2W przy 5m/sek (prądnicy 200W nie obróci!).
    Do celów pomiarowych wykorzystaj wiatraczek z 3 połówek piłeczek ping-pongowych, a jako prądnicę użyj silniczka z magnetofonu kasetowego (np. silnik 28 V 7000 obr/min 08M28K1 - na "ALLE..." za 5.- złotych). Obciążeniem takiej "prądnicy" powinien być tylko voltomierz - wówczas napięcie "biegu luzem" jest proporcjonalne do prędkości wiatru.

    Inne rozwiazanie: wiatraczek -> magnes -> licznik rowerowy. Łatwo wyskalujesz, wystawiając na kiju przez okno samochodu jadącego ze znaną prędkością (np. 36km/godz = 10m/sek).

    Prądnica wolnoobrotowa to czyste marnotrawstwo pracy i materiału.