Cześć.
Jestem w posiadaniu wzmacniacza Pioneer A-302,wzmacniacz działał na jednym kanale bo tylko jedną kolumnę mam sprawną i godzinę temu doznałem nie lada zdziwienia-Włączyłem komputer,wzmacniacz,chciałem puścić muzykę i przy ustawieniu wzmacniacza na więcej niż 1/4 mocy(Dość cicho) przy kopnięciach bassu i ogólnie przy niskich tonach wzmacniacz "cyka";tak jakby się wyłączała i włączała ta elektronika odpowiadająca za wysłanie sygnału na głośniki. Przy mniejszych głośnościach(Bardzo małych) problem nie występuje.
Co jest nie tak i ile kosztowałaby naprawa?
EDIT:Podłączyłem uszkodzoną kolumnę i problemu nie ma,gra normalnie tylko,że tam jest głośnik niskotonowy uszkodzony i jest lipa.
No i co tutaj chodzi?
Jestem w posiadaniu wzmacniacza Pioneer A-302,wzmacniacz działał na jednym kanale bo tylko jedną kolumnę mam sprawną i godzinę temu doznałem nie lada zdziwienia-Włączyłem komputer,wzmacniacz,chciałem puścić muzykę i przy ustawieniu wzmacniacza na więcej niż 1/4 mocy(Dość cicho) przy kopnięciach bassu i ogólnie przy niskich tonach wzmacniacz "cyka";tak jakby się wyłączała i włączała ta elektronika odpowiadająca za wysłanie sygnału na głośniki. Przy mniejszych głośnościach(Bardzo małych) problem nie występuje.
Co jest nie tak i ile kosztowałaby naprawa?
EDIT:Podłączyłem uszkodzoną kolumnę i problemu nie ma,gra normalnie tylko,że tam jest głośnik niskotonowy uszkodzony i jest lipa.
No i co tutaj chodzi?