Witam. Mam problem z moja vectra b 1.8 z 1998r.
Więc tak zaczęło się od tego że zagotowalo mi do 110 stopni płyn. Auto działało na drogi dzień wymieniałam olej filtry i uszczelnilem pokrywę zaworów. Wszystko wydawało się ok. Po przejechaniu 3 km auto zgasło i już nie odwaliło. Auto trafiło do mechanika.
Wymieniony został czujnik walu,świece ,sprawdzony rozrzad, kable doniczek krokowy i mechanik powiedział że nie wie co się dzieje...
Więc zawiozem do innego mechanika ten wymienił sondę lambde gdyż była zepsuta i powiedział że wszystko od strony mechanicznej jest sprawne i żebym poszukam sobie elektromechanika....
Więc zawiodłem podpiol się do auta powiedział że wszystko wygląda dobrze zatkało egr okazało się że sprawny przeplywomierz przepustnicy też ok i kazał mi przyjechać w poniedziałek że będą musieli szukać bo to auto zagadka... i już nie wiem co robić...
Każda pomóc może okazać się przydatna.
Więc tak zaczęło się od tego że zagotowalo mi do 110 stopni płyn. Auto działało na drogi dzień wymieniałam olej filtry i uszczelnilem pokrywę zaworów. Wszystko wydawało się ok. Po przejechaniu 3 km auto zgasło i już nie odwaliło. Auto trafiło do mechanika.
Wymieniony został czujnik walu,świece ,sprawdzony rozrzad, kable doniczek krokowy i mechanik powiedział że nie wie co się dzieje...
Więc zawiozem do innego mechanika ten wymienił sondę lambde gdyż była zepsuta i powiedział że wszystko od strony mechanicznej jest sprawne i żebym poszukam sobie elektromechanika....
Więc zawiodłem podpiol się do auta powiedział że wszystko wygląda dobrze zatkało egr okazało się że sprawny przeplywomierz przepustnicy też ok i kazał mi przyjechać w poniedziałek że będą musieli szukać bo to auto zagadka... i już nie wiem co robić...
Każda pomóc może okazać się przydatna.