drvatican napisał: Moim zdaniem syma x5 ma dobry żyroskop, po przerobieniu tx nawet niezły zasięg, jeśliby zastosować jakieś 4 tanie silniki bez szczotkowe +esc, polutować tylko do bramek tranzystorów wyjściowych, można tanim kosztem zrobić fajną zabawkę.
Syma - 200 zł.
Zestaw silnika z ESC - tani - jakieś 80 zł. Potrzebne 4 - 320 zł.
Mamy już 520 zł. Dochodzi własna praca.
Do tego wymiana aparatury. Wiąże się to z wymianą odbiornika i nadajnika.
Nie wiesz, czy odbiornik fabryczny wykorzystuje w komunikacji te same protokoły co standardowe odbiorniki modelarskie. WiFi niestety to nie to samo.
Załóżmy, że tak. Przyzwoita (sensowna) aparatura drążkowa, to przynajmniej 200 zł. Nawet nie mówię o programowalnej, bo trzeba drugie tyle.
Już wydałeś na modernizację zabawki ponad 700 zł.
Za tyle kupisz bardzo zaawansowanego drona, wyposażonego w funkcje i możliwości, jakich Syma nie ma. Można już w tej cenie dostać drony z funkcjami "Return Home", Headless/orientation, Position/ altitude Hold, a nawet "follow me". Z zasięgiem fabrycznym 3-4 razy większym od Symy. Napędem BLDC, zdolne unieść przyzwoity ładunek, w tym wyposażenie FPV z kamerą.
Wydasz tyle samo, a dalej masz zabawkę, bez podstawowych funkcji bezpieczeństwa. Bo niestety, ale żyroskop to trochę mało w dronie, a i tak Syma ma kiepski, na tle lepszych produktów.
I nawet nie wspominam tu o dronach za 4-ro cyfrowe ceny, tylko ciut droższe od Symy.
Naprawdę szkoda kasy i zachodu. Lepiej od razu kupić lepszy dron.
Syma była fajna - 3 lata temu. Jak drony dopiero się pojawiały, na rynku nie było innych konstrukcji, a właśnie pojawił się bardzo drogi Phantom.
Wtedy niedrogi dron z silnikami DC, był jeszcze ok. - jeśli szukałeś zabawki.
Niestety dziś i konkurencja jest większa i technologie poszły do przodu. I w rezultacie Syma jest już bardzo przestarzałą konstrukcją, praktycznie bez żadnych atutów. Za 300-400 zł. można kupić drona z silnikami BLDC i normalnym sterowaniem. To samo co Syma, tylko lepsze i się tak nie psuje.
Np. JJRC X1. Też już trochę trąci myszką, ale Symę zjada na śniadanie.