Mam taki skomplikowany problem trochę.
Gdy auto zimne pali idealnie, jak to mówią od strzała niezależnie od temperatury na zewnątrz.
Jak jest ciepły bywa że trzeba pokrecic ale to tylko raz na powiedzmy miesiąc.
Drażni mnie co innego.
Mianowicie. Gdy jadę stała prędkością na obrotach powiedzmy między 1500 a 2000 obrotów auto potrafi szarpać. Takie pojedyncze szarpniecia od czasu do czasu. Miałem wymienione ostatnio popychacze i szarpniecia jest jakby nawet bardziej intensywne.
Miałem odbudoaywana skrzynie biegów ale mimo to nie jest idealnie. Jak.jest zimna jest normalnie. Gdy się rozgrzewa to na światłach gdy jest na drive i trzymam na hamulcu to jest tak jakby chciała ruszać i wtedy obroty opadają i podskakuja do góry. Nie wiem czy to jest połączone ale strasznie mnie to denerwuje. Czy miał.ktos może podobne symptomy i jak sobie z nimi poradzić.
Mechanicy w UK niezbyt zorientowani
Gdy auto zimne pali idealnie, jak to mówią od strzała niezależnie od temperatury na zewnątrz.
Jak jest ciepły bywa że trzeba pokrecic ale to tylko raz na powiedzmy miesiąc.
Drażni mnie co innego.
Mianowicie. Gdy jadę stała prędkością na obrotach powiedzmy między 1500 a 2000 obrotów auto potrafi szarpać. Takie pojedyncze szarpniecia od czasu do czasu. Miałem wymienione ostatnio popychacze i szarpniecia jest jakby nawet bardziej intensywne.
Miałem odbudoaywana skrzynie biegów ale mimo to nie jest idealnie. Jak.jest zimna jest normalnie. Gdy się rozgrzewa to na światłach gdy jest na drive i trzymam na hamulcu to jest tak jakby chciała ruszać i wtedy obroty opadają i podskakuja do góry. Nie wiem czy to jest połączone ale strasznie mnie to denerwuje. Czy miał.ktos może podobne symptomy i jak sobie z nimi poradzić.
Mechanicy w UK niezbyt zorientowani