Witam
Zastanawiam się nad kupnem jakiegoś agregatu prądotwórczego który bym używał bardzo sporadycznie na działce z altanką (nie ma możliwości podłączenia prądu z sieci niestety). Obojętnie czy to będzie na gaz czy na benzynę.
W związku z tym mam pytanie (zapewne głupie ale elektryka i maszyny to kompletnie nie moja dziedzina), czy zużycie paliwa jest jakoś skorelowane z poborem prądu urządzeń podłączonych do tego agregatu?
Bo kupując jakiś agregat który ma zużycie rzędu 1l czy 1kg/h przy obciążeniu 75% mam rozumieć, że jeśli do agregatu podłączę tylko ładowarkę do telefonu to zużycie paliwa będzie znacznie mniejsze czy to po prostu marnowanie energii?
Chciałbym na tej działce tak przez piątek, sobotę i niedzielę wysiedzieć mając podłączoną lodówkę z piwem i jedzeniem (bo działka na strasznym zadupiu jest i do ew. sklepu daleko a autem przecież jeździć nie będę po %), oczywiście nie przyjeżdżając cysterną z paliwem. Ma to w ogóle sens czy te agregaty to nie sprzęty dla działkowców?
Zastanawiam się nad kupnem jakiegoś agregatu prądotwórczego który bym używał bardzo sporadycznie na działce z altanką (nie ma możliwości podłączenia prądu z sieci niestety). Obojętnie czy to będzie na gaz czy na benzynę.
W związku z tym mam pytanie (zapewne głupie ale elektryka i maszyny to kompletnie nie moja dziedzina), czy zużycie paliwa jest jakoś skorelowane z poborem prądu urządzeń podłączonych do tego agregatu?
Bo kupując jakiś agregat który ma zużycie rzędu 1l czy 1kg/h przy obciążeniu 75% mam rozumieć, że jeśli do agregatu podłączę tylko ładowarkę do telefonu to zużycie paliwa będzie znacznie mniejsze czy to po prostu marnowanie energii?
Chciałbym na tej działce tak przez piątek, sobotę i niedzielę wysiedzieć mając podłączoną lodówkę z piwem i jedzeniem (bo działka na strasznym zadupiu jest i do ew. sklepu daleko a autem przecież jeździć nie będę po %), oczywiście nie przyjeżdżając cysterną z paliwem. Ma to w ogóle sens czy te agregaty to nie sprzęty dla działkowców?