Mam mały problem z uruchamianiem silnika.
Mianowicie rozrusznik kręci i silnik też niby pali, ale po wyłączeniu rozrusznika nie może wejść na obroty.
Jak się wciśnie pedał gazu podczas uruchamiania do oporu to z wielkimi problemami wchodzi na obroty i zaczyna pracować.
Czas takiego uruchamiania to ok 15-20s kręcenia.
Temperatura nie ma tu znaczenia.
VAG nie wykazuje żadnych błędów.
Czujnik temperatury sprawny i na wszelkie zaś podmieniony.
Dodam że przy awaryjnym odpaleniu z LPG na ciepłym silniku zapala normalnie.
Jakieś pomysły?
Mianowicie rozrusznik kręci i silnik też niby pali, ale po wyłączeniu rozrusznika nie może wejść na obroty.
Jak się wciśnie pedał gazu podczas uruchamiania do oporu to z wielkimi problemami wchodzi na obroty i zaczyna pracować.
Czas takiego uruchamiania to ok 15-20s kręcenia.
Temperatura nie ma tu znaczenia.
VAG nie wykazuje żadnych błędów.
Czujnik temperatury sprawny i na wszelkie zaś podmieniony.
Dodam że przy awaryjnym odpaleniu z LPG na ciepłym silniku zapala normalnie.
Jakieś pomysły?