Po pierwsze proszę o projekt wykonawczy uziomu. Jeśli nie ma to powykonawczy na planie rzutu budynku. Następnie proszę o dokumentację fotograficzną z wykonanej pracy.
Z racji tego, że pewnie nie ma żadnej z tych rzeczy stwierdzam niewłaściwe wykonanie. Elektryk i kierownik budowy powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności. Pierwszy niewłaściwie wykonał uziom i go nie sprawdził przed zalaniem (w ostateczności źle dokonał pomiaru Re [tu się prosi wynik pomiaru rezystancji sond oraz błąd podawany z tego tytułu przez miernik]), a drugi nie dopilnował pierwszego.
Re na poziomie 40 Omów, to wynik prawie absurdalny dla uziomu fundamentowego wykonanego płaskownikiem tego przekroju.
Nawet jeśli uziom ma faktycznie 40 Omów to należy się zastanowić nad jego użyciem... ale znowu nie wiemy czy jest to uziom na potrzeby uziemienia budynku i ekwipotencjalizacji, czy może również dla ochrony odgromowej i przepięciowej. Tu znowu prośba o projekt instalacji.
O ile przy braku ochrony przepięciowej i braku instalacji odgromowej w sieci TN-C-S i TN-S 40 Omów byłoby do przełknięcia, o tyle przy sieci TT już na pewno nie (tu warto już teraz spojrzeć na krzywą degradacji płaskownika położonego w glebie bo wartość ta w najgorszym wypadku będzie stała). Generalnie mało informacji duży problem.
Rozwiązaniem uniwersalnym (przy założeniu, że wartość Re jest prawdziwa) jest wykonanie dodatkowego uziomu otokowego z płaskownika ocynkowanego 30x4 (w razie słabej gleby wykonanie uzimu mieszanego tj. bednarka plus uziomy pionowe) i połączenie uziomów razem.
Ciągnięcie bednarki z ZK to bardzo śliski temat, a jedynym godnym tłumaczeniem na wykonanie tego jest niwelacja prądów błądzących.
Chyba nic nie pominąłem i nic nie przeoczyłem... Kolega Jacek pewnie szybko zweryfikuje