Witam
Padł mi podgrzewacz gazowy f-my Junkers, konieczna jest wizyta tzw. 'serwisanta autoryzowanego"
Czyli zgodnie z tym co tu wielokrotnie czytałem wchodzę na stronę Junkersa i próbuję skorzystać z opcji kontaktu z serwisem.
No i ku memu zaskoczeniu strona firmowa przekierowuje mnie na niemiecką - domyślam się macierzysta stronę firmy. (otwiera się okienko z niemiecką wersją strony)
Nie jest to wina przeglądarki (sprawdzane na dwóch) ani komputera, czy systemu operacyjnego....
Ponieważ jest tu dużo autoryzowanych serwisantów, mam pytanie:
- Czy Junkers zrezygnował z autoryzowanych serwisantów, czy ma o nich tak złe zdanie, że od razu odsyła mnie do niemieckiego serwisu ? Nie mam nic do serwisanta mówiącego po niemiecku, przeraża mnie tylko odpłatność za przyjazd pana np. z Bawarii..
Może jest jakaś tajny kod - np. trzy razy kliknąć + wykonać jakiś tajny gest myszą żeby uzyskać taką informację ???
Żartuję, ale brak ciepłej wody nie nastraja tolerancyjnie, a taka amatorszczyzna firmy która ma aspirację globalnego lidera - skłania do przemyśleń...
Może ktoś pomóc w dostępie do serwisantów, osobie mającej dostęp do internetu i telefonu ??? Gołębi pocztowych nie mam...Także za ta opcję z góry podziękuję..
Dalej zakładam iż naprawa może być nieopłacalna, czyli czeka mnie zakup podgrzewacza gazowego. Wertując net, doczytałem iż przy montażu nowego, pieczątkę musi przybić autoryzowany serwisant/instalator....Czy nawet - co ja wolę zamontować go....
Tylko na stronie Junkersa okienko instalator jest szare - czyli co ? Zmarł im ostatni instalator ??? Czy pana Rutkowskiego muszę zatrudniać do znalezienia takowego ???
Pytania mogą wyglądać na zadawane na luzie, acz chętnie puściłbym wiązkę dorożkarza, ale są dla mnie ważne. Bo wodę ciepłą w XXI nawet w Polsce chce mieć...
A bez serwisanta nie wiem czy warto naprawiać czy iść w nowy....
Padł mi podgrzewacz gazowy f-my Junkers, konieczna jest wizyta tzw. 'serwisanta autoryzowanego"
Czyli zgodnie z tym co tu wielokrotnie czytałem wchodzę na stronę Junkersa i próbuję skorzystać z opcji kontaktu z serwisem.
No i ku memu zaskoczeniu strona firmowa przekierowuje mnie na niemiecką - domyślam się macierzysta stronę firmy. (otwiera się okienko z niemiecką wersją strony)
Nie jest to wina przeglądarki (sprawdzane na dwóch) ani komputera, czy systemu operacyjnego....
Ponieważ jest tu dużo autoryzowanych serwisantów, mam pytanie:
- Czy Junkers zrezygnował z autoryzowanych serwisantów, czy ma o nich tak złe zdanie, że od razu odsyła mnie do niemieckiego serwisu ? Nie mam nic do serwisanta mówiącego po niemiecku, przeraża mnie tylko odpłatność za przyjazd pana np. z Bawarii..
Może jest jakaś tajny kod - np. trzy razy kliknąć + wykonać jakiś tajny gest myszą żeby uzyskać taką informację ???
Żartuję, ale brak ciepłej wody nie nastraja tolerancyjnie, a taka amatorszczyzna firmy która ma aspirację globalnego lidera - skłania do przemyśleń...
Może ktoś pomóc w dostępie do serwisantów, osobie mającej dostęp do internetu i telefonu ??? Gołębi pocztowych nie mam...Także za ta opcję z góry podziękuję..
Dalej zakładam iż naprawa może być nieopłacalna, czyli czeka mnie zakup podgrzewacza gazowego. Wertując net, doczytałem iż przy montażu nowego, pieczątkę musi przybić autoryzowany serwisant/instalator....Czy nawet - co ja wolę zamontować go....
Tylko na stronie Junkersa okienko instalator jest szare - czyli co ? Zmarł im ostatni instalator ??? Czy pana Rutkowskiego muszę zatrudniać do znalezienia takowego ???
Pytania mogą wyglądać na zadawane na luzie, acz chętnie puściłbym wiązkę dorożkarza, ale są dla mnie ważne. Bo wodę ciepłą w XXI nawet w Polsce chce mieć...
A bez serwisanta nie wiem czy warto naprawiać czy iść w nowy....