Witam wszystkich.
Jakieś pół roku temu zakupiliśmy na firmę drukarkę EPSON WF-7610. Zamiarem było kupno urządzenia A3 którego używalibyśmy sporadycznie dla koloru (mamy jeszcze laserową A4).
Zamontowałem urządzenie CISS, które działało normalnie. Potem miałem 3 tygodniowy urlop wynikający ze zmiany mojego stanu cywilnego i po powrocie okazało się, że CISS jest uszkodzony, winnych nie ma. Szef kazał zamontować oryginalne tusze i próbować. Serwis odmówił uznania gwarancji (zamontowany CISS), więc wziąłem się za to sam.
Jestem osobą, która generalnie jest najbardziej techniczna jeśli chodzi o takie rzeczy w firmie (wcześniej serwisowałem jeszcze RICOH kolor-laser, też zakupioną na firmę...). Serwis odpłatnie zawołał kwotę wyższą niż koszt nowej drukarki. Wziąłem się sam i wyczyściłem głowicę. Udało się, drukarka chodziła, ale przy zmianie tuszu za każdym razem był problem z czyszczeniem głowicy.
Wreszcie po ostatniej wymianie głowica przestała drukować. Czyściłem ją i widać było, że płyn do czyszczenia powoduje przepływanie tonera przez głowicę. Przez chwilę blado widać wydruk próbny dysz, ale po wykonaniu czyszczenia serwisowego z menu drukarki znowu zaczynają wychodzić puste strony.
Wszystko to wygląda jakbym coś rozłączył i głowica nie dostaje sygnału do puszczenia atramentu (takie mam odczucie). Czy ktoś z obecnych na forum miałby jakieś sugestie odnośnie tego co mogło się stać i jak rozwiązać ten problem? Nadmienię jeszcze, że głowicę czyściłem zarówno w drukarce (podkładając ręczniki papierowe) jak i demontując głowicę (rozbieranie wózka).
Prośba o pomoc/poradę.
Jakieś pół roku temu zakupiliśmy na firmę drukarkę EPSON WF-7610. Zamiarem było kupno urządzenia A3 którego używalibyśmy sporadycznie dla koloru (mamy jeszcze laserową A4).
Zamontowałem urządzenie CISS, które działało normalnie. Potem miałem 3 tygodniowy urlop wynikający ze zmiany mojego stanu cywilnego i po powrocie okazało się, że CISS jest uszkodzony, winnych nie ma. Szef kazał zamontować oryginalne tusze i próbować. Serwis odmówił uznania gwarancji (zamontowany CISS), więc wziąłem się za to sam.
Jestem osobą, która generalnie jest najbardziej techniczna jeśli chodzi o takie rzeczy w firmie (wcześniej serwisowałem jeszcze RICOH kolor-laser, też zakupioną na firmę...). Serwis odpłatnie zawołał kwotę wyższą niż koszt nowej drukarki. Wziąłem się sam i wyczyściłem głowicę. Udało się, drukarka chodziła, ale przy zmianie tuszu za każdym razem był problem z czyszczeniem głowicy.
Wreszcie po ostatniej wymianie głowica przestała drukować. Czyściłem ją i widać było, że płyn do czyszczenia powoduje przepływanie tonera przez głowicę. Przez chwilę blado widać wydruk próbny dysz, ale po wykonaniu czyszczenia serwisowego z menu drukarki znowu zaczynają wychodzić puste strony.
Wszystko to wygląda jakbym coś rozłączył i głowica nie dostaje sygnału do puszczenia atramentu (takie mam odczucie). Czy ktoś z obecnych na forum miałby jakieś sugestie odnośnie tego co mogło się stać i jak rozwiązać ten problem? Nadmienię jeszcze, że głowicę czyściłem zarówno w drukarce (podkładając ręczniki papierowe) jak i demontując głowicę (rozbieranie wózka).
Prośba o pomoc/poradę.