Witam
Potrzebuję porady co mogło paść w mikrofali Sainsbury, otóż przestała grzać bezobjawowo, po prostu któregoś razu przestała grzać. Wszystko inne działa; talerz się kręci, światło świeci, czasomierz działa, wentylator dmucha, ale nie grzeje.
Z braku czasu i mojej nie obecności, żona oddała mikrofale do serwisu, tam stwierdzili ze to magnetron, ale zażyczyli sobie 300zl za naprawę, wiec trochę bez sensu.
Idąc tym tropem zakupiłem używany magnetron i go podmieniłem (Magnetron to Witol 2m219j ) ale co ciekawe nie rozwiązało to problemu, oglądnąłem go dokładnie i ten zakupiony miał delikatnie odłamany magnes - ok nie sprawny sobie myślę, odesłałem go i zamówiłem kolejny. Podmieniam i... dalej to samo - nie grzeje. W miedzy czasie pomierzyłem trafo; "dzwonią" uzwojenia, bezpiecznik za trafo też ma przejście. Diodę WN podmieniłem na inna, ale nie zmieniło to efektu.
Nie wiem jak dokładnie zmierzyć kondensator czy jest sprawny.
Ale po kolei jeszcze raz:
Magnetron mój stary
- Mierzony na konektorach 0.5 [Ω]
- Pomiaru pomiędzy konektorem zasilania magnetronu, a jego metalową obudową (na mierniku 2000k) 1 (nieskończenie wiele)
Magnetron zakupiony - te same wyniki,
Trafo - uzwojenia przewodzą - dzwonią,
Dioda HV - podmieniona na inna - dalej nie grzeje,
Bezpiecznik za trafem - przewodzi - dzwoni,
Konektory do magnetronu polutowane na nowo,
Wentylator działa.
Gdzie szukać problemu?
Potrzebuję porady co mogło paść w mikrofali Sainsbury, otóż przestała grzać bezobjawowo, po prostu któregoś razu przestała grzać. Wszystko inne działa; talerz się kręci, światło świeci, czasomierz działa, wentylator dmucha, ale nie grzeje.
Z braku czasu i mojej nie obecności, żona oddała mikrofale do serwisu, tam stwierdzili ze to magnetron, ale zażyczyli sobie 300zl za naprawę, wiec trochę bez sensu.
Idąc tym tropem zakupiłem używany magnetron i go podmieniłem (Magnetron to Witol 2m219j ) ale co ciekawe nie rozwiązało to problemu, oglądnąłem go dokładnie i ten zakupiony miał delikatnie odłamany magnes - ok nie sprawny sobie myślę, odesłałem go i zamówiłem kolejny. Podmieniam i... dalej to samo - nie grzeje. W miedzy czasie pomierzyłem trafo; "dzwonią" uzwojenia, bezpiecznik za trafo też ma przejście. Diodę WN podmieniłem na inna, ale nie zmieniło to efektu.
Nie wiem jak dokładnie zmierzyć kondensator czy jest sprawny.
Ale po kolei jeszcze raz:
Magnetron mój stary
- Mierzony na konektorach 0.5 [Ω]
- Pomiaru pomiędzy konektorem zasilania magnetronu, a jego metalową obudową (na mierniku 2000k) 1 (nieskończenie wiele)
Magnetron zakupiony - te same wyniki,
Trafo - uzwojenia przewodzą - dzwonią,
Dioda HV - podmieniona na inna - dalej nie grzeje,
Bezpiecznik za trafem - przewodzi - dzwoni,
Konektory do magnetronu polutowane na nowo,
Wentylator działa.
Gdzie szukać problemu?