Poszukuję prostego układu, który pozwoli na stopniowe wygaszenie światła wewnątrz samochodu bez efektu opóźnienia.
Znalazłem bardzo podobny układ na stronie: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic294496.html , ale zależy mi, aby układ wpinany był w rozcięty przewód łączący wyłączniki drzwiowe z lampką, a nie jak na podanej stronie dopinany równolegle.
Ogólnie mówiąc układ ma działać następująco:
1. Po otwarciu drzwi ładowany jest kondensator
2. Po zamknięciu drzwi kondensator rozładowuje się wygaszając światło przez ok. 3-4 sekundy bez zwłoki
Czy ktoś potrafi skonstruować coś takiego, np. na BUZ11?
Znalazłem bardzo podobny układ na stronie: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic294496.html , ale zależy mi, aby układ wpinany był w rozcięty przewód łączący wyłączniki drzwiowe z lampką, a nie jak na podanej stronie dopinany równolegle.
Ogólnie mówiąc układ ma działać następująco:
1. Po otwarciu drzwi ładowany jest kondensator
2. Po zamknięciu drzwi kondensator rozładowuje się wygaszając światło przez ok. 3-4 sekundy bez zwłoki
Czy ktoś potrafi skonstruować coś takiego, np. na BUZ11?
