logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Oscyloskop Philips PM 3207 - przepalający się bezpiecznik i zielona poświata na ekranie

zdzisiek1979 28 Paź 2016 22:28 2475 18
REKLAMA
  • #1 16024754
    zdzisiek1979
    Poziom 39  
    Posty: 5408
    Pomógł: 557
    Ocena: 1241
    Witam.
    Nie chce, ale muszę się poradzić.

    Reanimuje PM3207.
    Mam mały problem. A raczej kilka.
    Podczas włączania przepala bezpiecznik błysk jak z flesza i tyle z bezpiecznika.
    Odpalam na żarówkę 60W. Żarówka świeci na pomarańczowo zaś oscyloskop żyje.
    Widzi przebiegi wyświetla i pod tym względem nawet powiem OK.
    Napięcia wychodzące z zasilacza prawie OK.
    8. 0V masa
    7. +5V jest 4.9V
    6. +12V jest 12.2V
    5. -12V jest 12.06V
    4. +18V jest 17.7V
    3. +100V jest 94.5V
    2. -100V jest 100V
    1. jest 62V ( C811 )

    W ciemności po skręceniu potencjometru INTENS na minimum ekran ma zieloną poświatę i wyraźnie widoczne " powidoki " po liniach.

    Nie wiem czy to jest powiązane z przepalaniem się bezpiecznika.

    Zasilacz jest ustawiony zworkami na 220V.

    Nie wiem co robić. Jest nie fortunnie usytuowana płytka i trza ją demontować z obudowy. Nie mam pomysłu żadnego. Jeszcze dwustronna.

    Bezpiecznik T 128mA jak lampa błyskowa.

    Skoro napięcia zasilające wychodzą OK to wynika że problemem jest układ zasilania lampy. Myślałem by odłączyć zasilacz od płyty głównej, ale jeden pin 8 jest połączonyz C811 i z siatką G1

    Nie wydaje mi się by połączenie uzwojeń na 220V robiło taki problem.
    Kolejna kwestia bezpiecznika, ale mierzyłem i to zwłoczny bo miał rezystancję ok 4Ω ( szybkie mają większą ).
    Oscyloskop Philips PM 3207 - przepalający się bezpiecznik i zielona poświata na ekranie Oscyloskop Philips PM 3207 - przepalający się bezpiecznik i zielona poświata na ekranie

    Jak to ugryźć.
    Gdyby był uszkodzony półprzewodnik to by pewnie lampa nie zaświeciła. Myślę nad kondensatorami w układzie WN.

    Myślałem z początku że to kwestia elektrolitów i nawet dałem im szansę się lekko uformować przez 20min ale to nie to.
  • REKLAMA
  • #2 16024789
    lesławek
    Poziom 32  
    Posty: 1529
    Pomógł: 190
    Ocena: 294
    A ten C915 sprawdzałeś ?

    Dodano po 3 [minuty]:

    Jakie napięcie masz na pierwotnym przy żarówce w szereg? Mierzyłeś rezystancję poszczególnych sekcji transformatora? Może któraś ma zwarcie?
  • #3 16024903
    zdzisiek1979
    Poziom 39  
    Posty: 5408
    Pomógł: 557
    Ocena: 1241
    C915 usunąłem bo był już przebity. Było by za łatwo z nim.

    Pierwotnych nie mierzyłem.

    W tym jeszcze rzecz, że momentalnie przepala się bezpiecznik i widać że w tym czasie żarnik musiał się zdążyć rozgrzać bo zanika pomarańczowa poświata w lampie. Ale nie wygląda na zwarcie.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 16024943
    lesławek
    Poziom 32  
    Posty: 1529
    Pomógł: 190
    Ocena: 294
    zdzisiek1979 napisał:
    Ale nie wygląda na zwarcie.
    Zaraz, jeśli przy szeregowym włączeniu żarówki masz prawidłowe napięcia z zasilacza a na pierwotnym, jest wtedy może ze 110V to wygląda to właśnie na zwarcie jednej z sekcji transformatora. Mówisz że jeśli napięcia z zasilacza wychodzą ok to wygląda na układ zasilania lampy, ale rzecz w tym ze przy przy tak niskim napięciu zasilania nie powinny być ok, powinny być znacznie niższe..
  • #5 16025011
    zdzisiek1979
    Poziom 39  
    Posty: 5408
    Pomógł: 557
    Ocena: 1241
    Jutro może pomierzę jak dam radę. Muszę jeszcze kupić nowe bezpieczniki w zapas.
    Żarówka świeci tak z 30% :?: :idea: to 60W dałem 75W też świeciła.

    Jedynie nie podchodzi mi to że ekran świeci na zielono po całkowitym wyciemnieniu potencjometrem ( widać w ciemności ) zaś powidok po linii wygląda mi tak jak by za duża emisja była wiązki i luminofor za mocno pobudziło.
    Rezystor to by się wygrzał było by raczej widać. Jak wydobędę płytkę to chyba na piechotę przemierzę kondensatory 6sztuk to nie dużo.
    Wychodzi na przeciążenie zasilacza.
  • #6 16025543
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  
    Posty: 7523
    Pomógł: 589
    Ocena: 568
    @zdzisiek1979 Sprawdź, czy nie jest połączony na 110V. Potem sprawdź zasilacz. Diody prostowników.
  • REKLAMA
  • #7 16025960
    zdzisiek1979
    Poziom 39  
    Posty: 5408
    Pomógł: 557
    Ocena: 1241
    W wolnej chwili posprawdzam zasilacz.
    Jeszcze mam pytanko.
    Na wyjściu kalibracyjnym jest sygnał w postaci
    Oscyloskop Philips PM 3207 - przepalający się bezpiecznik i zielona poświata na ekranie
    Sygnał zmienia się względem podstawy czasu. Spotkałem to w starych oscyloskopach że do kalibracji pobierał sygnał piło kształtny ale liczyłem ze w nowszych konstrukcjach to już prostokąt.

    A czy kondensator filtr Oscyloskop Philips PM 3207 - przepalający się bezpiecznik i zielona poświata na ekranie mogę zastąpić zwykłym foliowym kondensatorem czy musi być taki to chyba papierowy. Typowy filtracyjny. Specjalnie muszę go zamawiać :|

    Skojarzony jest na 220V ale chyba prędzej był na 110V ale wygląda na zmianę fabryczną zworek.
  • #8 16026005
    lesławek
    Poziom 32  
    Posty: 1529
    Pomógł: 190
    Ocena: 294
    Kondensator, który jest włączony bezpośrednio na napięcie sieci musi być klasy X inaczej grozi wybuch i pożar. Sygnał wygląda na poprawny sprzężenie wejścia masz DC czy AC?
  • Pomocny post
    #9 16026018
    ciasteczkowypotwor
    Poziom 41  
    Posty: 7523
    Pomógł: 589
    Ocena: 568
    @zdzisiek1979 usuń go i nie wstawiaj nowego.
  • #10 16031438
    zdzisiek1979
    Poziom 39  
    Posty: 5408
    Pomógł: 557
    Ocena: 1241
    Troszkę znalazłem czasu i pogrzebałem w zasilaczu.
    Na pierwszy ogień poszły diody prostownicze i mostki. Okazały się sprawne.
    W zasilaczu są dwie diody Zenera.
    Dioda V804 w stronę przewodzenia ma 670mV czyli OK w zaporową poza zakres LO.
    Dioda V800 w ogóle nie daje się zmierzyć ( miernik nie widzi LO).
  • #11 16033819
    zdzisiek1979
    Poziom 39  
    Posty: 5408
    Pomógł: 557
    Ocena: 1241
    Dzisiaj jeszcze chwilkę posiedziałem nad nim. Zmieniłem ustawienie 220V na 240V ale bez efektu. Zaryzykowałem i odłączyłem płytę główną wtedy wydaje się że jest Ok żarówka nie świeci. Ekran jasny świruje po nim plamka o kształcie kwadratu ok 5mmX5mm ( X Y odłączone ).
    Zmierzyłem napięcie na rezystorze R811 1.5kV

    Z obserwacji organoleptycznych to stwierdzam że transformator 801 jego rdzeń robi się ciepły ( trafo przetwornicy ).

    Zasilanie jakie dostaje trafo z włączoną żarówką to 205V.
    Prąd w obwodzie z żarówką to 0.096A samej żarówki 0.265A.

    W takim wypadku napięcia z stabilizatorów są bez zmian zaś zaś napięcia 100V się zmniejszyły do z +94.5V do +89 zaś -100V do -95V

    Dioda Zenera V800 jest raczej sprawna. Pomiar dał jak zapamiętałem 2.2V na niej.

    Diody w powielaczu są sprawne skoro jest WN. Jedynie pozostały kondensatory do sprawdzenia jeszcze ale mierzyłem na płytce i nie wychodziło że stracił by któryś pojemność.
    Albo zwarte uzwojenie w transformatorze sieciowym lub WN.
    Gdyby uszkodzenie było na płycie głównej to by kiepsko działał na próbach a próby wypadły OK co widzi wyświetla.

    Sprawdziłem tranzystory klucza i dwa od poziomu linii i są sprawne.
  • #12 16072298
    zdzisiek1979
    Poziom 39  
    Posty: 5408
    Pomógł: 557
    Ocena: 1241
    Niestety nic nie zdziałałem. Są dwie opcje albo szrot lub upakować do środka żarówkę w celu ograniczenia prądu zwarcia.
    Szkoda mi go wrzucić w kąt.

    Ech co wymyśliłem.
    Podczas pracy z żarówką w obwodzie zasilania trafo prąd wynosi 107mA spadek na żarówce napięcia 38V.
    Dobrze liczę?
    38V : 0.107mA = 355.14Ω ~355Ω to by była rezystancja żarówki podczas żarzenia się.
    Teraz moc.
    38V x 38V = 1444 1444 : 355Ω = 4.31W

    Pomyślałem nad włączeniem w szereg rezystancji 355Ω 10W ( 2 x 180Ω 10W )

    Miało by top sens? Oczywiście w szereg wraca bezpiecznik tak jak był.

    Tu tylko jestem niepewny tego rozwiązania gdyż żarówka jest " elastyczna " w ograniczeniu zaś oporność będzie " sztywna ".

    Nie widzę innej opcji uratowania go.
  • #13 16072702
    lesławek
    Poziom 32  
    Posty: 1529
    Pomógł: 190
    Ocena: 294
    Może spróbuj podłączyć sam transformator (jeśli da się w miarę łatwo odłączyć) i zmierz prąd stanu jałowego, poza tym jak już pisałem pomiar rezystancji uzwojeń może coś dać.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #14 16072796
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #15 16073168
    zdzisiek1979
    Poziom 39  
    Posty: 5408
    Pomógł: 557
    Ocena: 1241
    Teraz jestem całkowicie w kropce.
    Właśnie wziąłem zrobiłem próbę.
    Odłączyłem płytę główną i wstawiłem bezpiecznik. Włączyłem i się nie spalił. Kropka świeci.
    Napięcia stabilizowane normalne zaś napięcia 100V maja +134V -134V
    Normalnie napięcie +100V ma 94V.
    Może błędnie krążę woków zasilacza.
    Ten eksperyment chyba dowodzi że trafo OK.
    Podłączyłem płytę, bezpiecznik przepalił się.

    Mierzyłem teraz tranzystory układu wygaszania i nie widzę by miały przebicie złącza.
    jeden się mierzy OK drugi chyba rezystory bocznikują. Dioda na pomiarze też wychodzi OK.

    Chyba trza się przyjrzeć płycie głównej i +100V.
    Czyżbym znów błądził i szukał tam gdzie niema problemu?

    O i zostałem bez bezpieczników.

    Tyle że układ wygaszania tez działa dobrze bo nie widać linii powracającej.
    Już wiem że nic nie wiem.
  • #16 16075137
    zdzisiek1979
    Poziom 39  
    Posty: 5408
    Pomógł: 557
    Ocena: 1241
    Dzisiaj posiedziałem nad nim. Pokłoniłem się płycie głównej.
    Układ wygaszania OK tranzystory sprawne. Sprawdziłem " dioda " i podczas pracy.
    Odłączenie układu wygaszania nic nie zmieniło.

    Odłączyłem +100V i zmiana taka że żarówka się lekko żarzy ( po ciemku widać lepiej ) prąd zasilania 86mA
    Podłączony +100v a odłączone -100V prąd 97mA żarówka żarzy się mocniej widać w świetle.

    Z tego domyślam się że problem leży w układach zasilanych +100V z tond zaniżenie o ok.6V i mamy 94V ale to podejrzenie.
    Zacząłem sprawdzać tranzystory " diodą " ale nie wykryłem zwarcia. Trochę tez sprawdzałem B-E czy ma <700mV też OK

    Jedynie pomiar diod sprawia kłopot bo mierząc podczas pracy powinienem mieć zmierzony spadek na złączu ~600mV i tu czasem mam kilka V pewnie rezystory mieszają.
  • #17 16075368
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #18 16075678
    zdzisiek1979
    Poziom 39  
    Posty: 5408
    Pomógł: 557
    Ocena: 1241
    Tranzystory w układzie wzmacniacza X Y są OK mierzyłem. Ba jak by był jaki uszkodzony to by nie było prawidłowego wyświetlania przebiegów. A to jest prawidłowe. Normalnie działa jak należy.

    Kurna nie chce mi się wylutowywać trafo bo jeszcze układ napięć pierwotnego miesza. Liczyłem że jak by było zwarte to po włączeniu spalił by się bezpiecznik a tu się nie spalił. Chyba ze zasilacz był za mało obciążony bo odłączyłem płytę. Sam zasilacz z zasilaniem lampy pobiera 40mA włączony pomiar w gniazdo bezpiecznika.
    Ale to +100V mnie korci.
    Teraz bardziej ku niemu zwracam uwagę. Jak odłączyłem + - 100V to miałem po 134V na obu wiec zasilacz dostarcza równe napięcie a po podłączeniu płyty mam spadek o +6V.
    Jutro wydrukuję fragmenty schematu gdzie mam wzmacniacze i raz jeszcze na spokojnie przejrzę tranzystory i diody.
    Ostatecznie dam se luz i spróbuję z tymi rezystorami w szeregu z pierwotnym.
    Boje się wstawić większy bezpiecznik by nie uszkodzić bardziej.
    Działa OK a zarazem ...
    Może ktoś się poddał bo brakuje dwóch śrubek i jeszcze chyba wyładował złość na nim bo obudował jest połamana.
    Posklejałem ja i wypełniłem ubytki żywicą.
    Zależy mi tylko na tym że jest izolowany od PE wiec masa jest odizolowana od " sieci " to daje więcej możliwości aniżeli oscyloskop z uziemioną masą. Brak ryzyka zwarcia :D
    Inaczej dał bym se luz 50zł to nie majątek. Lampa jeszcze daje radę.

    Bezpiecznik wkładam wedle opisu. Zwłoczny " T ". Czytałem ze zwłoczne mają mniejszy opór niż szybkie bo podejrzewałem bezpiecznik ale bezpiecznik był Ok.
  • #19 16085301
    zdzisiek1979
    Poziom 39  
    Posty: 5408
    Pomógł: 557
    Ocena: 1241
    Nie śmiejcie się :D
    Problem leżał w bezpieczniku. Kupowałem zwłoczne. Podejrzewałem że może są szybkie, ale miały opór mniej więcej 4Ω wiec zwłoczny. To mnie utwierdziło w tym.
    Poddałem się. Zakupiłem oporniki by zrobić myk z obniżeniem prądu i zakończyć temat.
    Zamówiłem w tme oporniki,bezpieczniki i kondensator papierowy do filtra a co tam.
    Dla ciekawości wstawiłem bezpiecznik i ... się nie spalił. Wszystko śmiga normalnie.
    Szukałem tego czego nie mogłem znaleźć.

    Te nowe z TME mają drut nawinięty na rdzeń a te ze sklepu normalnie jak w szybkich. Ale opór balansował mniej więcej na 4Ω a zwłoczne mają mały opór niż szybkie i to mnie utwierdziło że paliły się zwłoczne.

    Teraz zostaje kalibracja tylko by jakoś można było polegać na wskazaniach.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik reanimuje oscyloskop Philips PM 3207, napotykając problemy z przepalającym się bezpiecznikiem oraz zieloną poświatą na ekranie. Po włączeniu oscyloskopu, bezpiecznik przepala się, a przy użyciu żarówki 60W oscyloskop działa, wyświetlając przebiegi. Napięcia zasilające są w większości w normie, jednak pojawiają się wątpliwości co do transformatora i układu zasilania. Użytkownik sprawdza diody, tranzystory oraz kondensatory, a także rozważa możliwość zwarcia w transformatorze. Po wielu próbach i pomiarach, problem okazuje się leżeć w zastosowaniu niewłaściwego typu bezpiecznika, co prowadzi do jego wymiany na odpowiedni, co rozwiązuje problem.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA