Witam.
Nie chce, ale muszę się poradzić.
Reanimuje PM3207.
Mam mały problem. A raczej kilka.
Podczas włączania przepala bezpiecznik błysk jak z flesza i tyle z bezpiecznika.
Odpalam na żarówkę 60W. Żarówka świeci na pomarańczowo zaś oscyloskop żyje.
Widzi przebiegi wyświetla i pod tym względem nawet powiem OK.
Napięcia wychodzące z zasilacza prawie OK.
8. 0V masa
7. +5V jest 4.9V
6. +12V jest 12.2V
5. -12V jest 12.06V
4. +18V jest 17.7V
3. +100V jest 94.5V
2. -100V jest 100V
1. jest 62V ( C811 )
W ciemności po skręceniu potencjometru INTENS na minimum ekran ma zieloną poświatę i wyraźnie widoczne " powidoki " po liniach.
Nie wiem czy to jest powiązane z przepalaniem się bezpiecznika.
Zasilacz jest ustawiony zworkami na 220V.
Nie wiem co robić. Jest nie fortunnie usytuowana płytka i trza ją demontować z obudowy. Nie mam pomysłu żadnego. Jeszcze dwustronna.
Bezpiecznik T 128mA jak lampa błyskowa.
Skoro napięcia zasilające wychodzą OK to wynika że problemem jest układ zasilania lampy. Myślałem by odłączyć zasilacz od płyty głównej, ale jeden pin 8 jest połączonyz C811 i z siatką G1
Nie wydaje mi się by połączenie uzwojeń na 220V robiło taki problem.
Kolejna kwestia bezpiecznika, ale mierzyłem i to zwłoczny bo miał rezystancję ok 4Ω ( szybkie mają większą ).
Jak to ugryźć.
Gdyby był uszkodzony półprzewodnik to by pewnie lampa nie zaświeciła. Myślę nad kondensatorami w układzie WN.
Myślałem z początku że to kwestia elektrolitów i nawet dałem im szansę się lekko uformować przez 20min ale to nie to.
Nie chce, ale muszę się poradzić.
Reanimuje PM3207.
Mam mały problem. A raczej kilka.
Podczas włączania przepala bezpiecznik błysk jak z flesza i tyle z bezpiecznika.
Odpalam na żarówkę 60W. Żarówka świeci na pomarańczowo zaś oscyloskop żyje.
Widzi przebiegi wyświetla i pod tym względem nawet powiem OK.
Napięcia wychodzące z zasilacza prawie OK.
8. 0V masa
7. +5V jest 4.9V
6. +12V jest 12.2V
5. -12V jest 12.06V
4. +18V jest 17.7V
3. +100V jest 94.5V
2. -100V jest 100V
1. jest 62V ( C811 )
W ciemności po skręceniu potencjometru INTENS na minimum ekran ma zieloną poświatę i wyraźnie widoczne " powidoki " po liniach.
Nie wiem czy to jest powiązane z przepalaniem się bezpiecznika.
Zasilacz jest ustawiony zworkami na 220V.
Nie wiem co robić. Jest nie fortunnie usytuowana płytka i trza ją demontować z obudowy. Nie mam pomysłu żadnego. Jeszcze dwustronna.
Bezpiecznik T 128mA jak lampa błyskowa.
Skoro napięcia zasilające wychodzą OK to wynika że problemem jest układ zasilania lampy. Myślałem by odłączyć zasilacz od płyty głównej, ale jeden pin 8 jest połączonyz C811 i z siatką G1
Nie wydaje mi się by połączenie uzwojeń na 220V robiło taki problem.
Kolejna kwestia bezpiecznika, ale mierzyłem i to zwłoczny bo miał rezystancję ok 4Ω ( szybkie mają większą ).
Jak to ugryźć.
Gdyby był uszkodzony półprzewodnik to by pewnie lampa nie zaświeciła. Myślę nad kondensatorami w układzie WN.
Myślałem z początku że to kwestia elektrolitów i nawet dałem im szansę się lekko uformować przez 20min ale to nie to.