Wiatam przy duzych mrozach mam problem z odpaleniem samochodu. Akumulator kupowal poprzedni wlasciciel 04.2015 roku. Obdstawiam aku lub swiece mimo iz podobno jedno i drugie wymienial w tym okresie. Po podladowaniu na aku przy -11 napiecie 12.38_14.40. Po przekreceniu zaplonu spada automatycznie do 12.00-12.05 natomiast przy kreceniu (wylaczony nawiew, swiatla i radio) napiecie w okolicy 10.50
Samochodem trzeba dosyc dlugo pokrecic by zalapal. Zastanawiam sie czy ten spadek przy odpalaniu wskazuje na to ze aku smietnik, bo jak nie to raczej swiece. Swiec latwo nie sprawdze bo jest troche roboty...demontaz egr...
Z gory dzieki za podpowiedzi.
Samochodem trzeba dosyc dlugo pokrecic by zalapal. Zastanawiam sie czy ten spadek przy odpalaniu wskazuje na to ze aku smietnik, bo jak nie to raczej swiece. Swiec latwo nie sprawdze bo jest troche roboty...demontaz egr...
Z gory dzieki za podpowiedzi.