Rockers napisał: Jak udało mi się ustalić nie działa pompa paliwa. Wymieniłem przekaźnik na nowy, podmieniłem pompe i nadal nic. Mierząc napięcie na wtyczce mam 7V.
Tylko można się domyślać, że chodzi o pompkę elektryczną paliwa zanurzoną w zbiorniku, podobną do fotki poniżej. Silnik HDI ma przecież pompę główną wysokiego ciśnienie (pwc) i w pierwszej chwili pomyślałem o niej. Wyrażaj się więc jasno i precyzyjnie, żeby każdy wiedział, o co chodzi, jeśli chcesz, aby skutecznie Ci pomóc.
Od razu masz naprowadzenie na usterkę widoczną na fotce (czerwone strzałki), tj. ewentualne przepalenie wtyczki od łuku elektrycznego wskutek zwarcia między kablami. Łuk ten przepalił pokrywkę pompy na wylot do zbiornika. Aż strach się bać, co by było, gdyby zapaliło się paliwo w zbiorniku...
Gdzie mierzyłeś napięcie i w jaki sposób sprawdzałeś, że pompka elektryczna nie działa? Jeżeli nie mierzyłeś bezpośrednio na pokazanej wtyczce, to nie było to napięcie 12 V na pompce, tylko w jakimś innym punkcie, o którym nic nie wspominasz. Najlepiej mierzyć napięcie na odpowiednim bezpieczniku. Pokazuje to obrazek poniżej.
Pracę pompki sprawdza się w sposób prosty jak konstrukcja cepa. Odkrywasz tylną kanapę, otwierasz czarny plastikowy dekielek zakrywający otwór kontrolny i masz widok jak na fotce. Wkładasz kluczyk do stacyjki i przekręcasz w pozycję "osprzęt" (jeszcze nie zapłon).
W tym czasie druga osoba siedzi na tylnym siedzeniu i pilnie nasłuchuje, czy pompa prawidłowo włącza się po przekręceniu kluczyka na "osprzęt". Powinno być słychać delikatne "bzyczenie" przez ok. 10 sec, znamionujące, że pompka dostarcza paliwo pod ciśnieniem co najmniej
2 bar do wejścia do
pwc. Odpowietrza także system paliwowy niskiego ciśnienie, wypychając powietrze poprzez przelew do zbiornika. Przelew jest w puszce filtra głównego. Może być wtedy słyszalne nawet bulgotanie w zbiorniku.
Jeżeli w ciągu 10 sec od momentu rozpoczęcia pracy pompki przekręcimy kluczyk w pozycję zapłon, silnik powinien momentalnie zapalić. Jeśli odczekamy 10 sec i nie zapalimy, pompka wyłącza się automatycznie i zacznie pracować po ponownym przekręceniu kluczyka w "osprzęt". Gdy silnik jest uruchomiony, pompka non stop pracuje. Gdy przestanie pracować, np. nastąpi przerwa na kablu, silnik raptownie zgaśnie na środku drogi.
Często zdarza się tak, że następuje w naturalny sposób uszkodzenie kabli przy wtyczce wskutek wstrząsów auta, itd. Wtedy wystarczy, że druga osoba porusza kabelkami przy wtyczce i od razu wyłapie, czy wszystko jest OK z zasilaniem elektrycznym. Miałem taki przypadek, że wiozłem żonę z lotniska kilkanaście km wciskając kable do wtyczki aż mnie palce bolały... Gdy puściłem, silnik gasł. Po przelutowaniu kabli na nową wtyczkę, silnik hula bez zarzutu.
Przy okazji podaję adres allegro, gdzie dostępne są oryginalne wtyczki 6-pinowe wraz z pinami na cztery kable (dwa grubsze - zasilanie elektryczne pompy, dwa cieńsze - czujnik poziomu paliwa). Podkreślam z naciskiem, jest to jedyna bodaj firma produkująca te wtyczki, bo niestety ASO sprzedaje tylko z całą wiązką kablową cenioną ponad 5 tysięcy złotych!!!
Pzdr KotBury2