Witam,
Mam piec miałowy "pleszewski KWM-SG" oraz, co może nieistotne, kolektory słoneczne. Nie wiem czy zależy to od jakości węgla, ale mam olbrzymi problem bo po rozpaleniu, cały dom jest w dymie. Dymi zarówno z wyciągu jak i z pieca. Do tego w miejscu łączenia wyciągu z piecem cieknie smoła, bardzo dużo, czasami pół kotłowni zaleje tę czarna maź. Zawsze powtarzano mi, że miał musi być wilgotny, więc węgiel trzymam na zewnątrz, palenie suchym miałem powodowało wybuchy w piecu. Piec podłączony jest do rury kamionkowej (drożnej, sprawdzanej przez kominarza), wcześniej była do cegła w drugim kanale, ale smoła zaczęła wlewać się w ścianę i wychodzić w innych pomieszczeniach. Piec chodzi bardzo ciężko, słabo utrzymuje temperaturę zadaną i szybko się wypala. Ale w trakcie palenia, dym cieknąca smoła ustępują. Co muszę zrobić aby pozbyć się problemu? Sypać suchszy miał?
Mam piec miałowy "pleszewski KWM-SG" oraz, co może nieistotne, kolektory słoneczne. Nie wiem czy zależy to od jakości węgla, ale mam olbrzymi problem bo po rozpaleniu, cały dom jest w dymie. Dymi zarówno z wyciągu jak i z pieca. Do tego w miejscu łączenia wyciągu z piecem cieknie smoła, bardzo dużo, czasami pół kotłowni zaleje tę czarna maź. Zawsze powtarzano mi, że miał musi być wilgotny, więc węgiel trzymam na zewnątrz, palenie suchym miałem powodowało wybuchy w piecu. Piec podłączony jest do rury kamionkowej (drożnej, sprawdzanej przez kominarza), wcześniej była do cegła w drugim kanale, ale smoła zaczęła wlewać się w ścianę i wychodzić w innych pomieszczeniach. Piec chodzi bardzo ciężko, słabo utrzymuje temperaturę zadaną i szybko się wypala. Ale w trakcie palenia, dym cieknąca smoła ustępują. Co muszę zrobić aby pozbyć się problemu? Sypać suchszy miał?