Dzień dobry,
próbuję pokryć dom siecią bezprzewodową. Punktem dostępu do internetu jest modem Funbox 2.0 od Orange (w piwnicy), w którego dwa porty LAN wpięte są dwa routery,
1. Dlink dir818lw,
2. Xiaomi MiWiFI Router 3;
Internet niby działa w urządzeniach klienckich po połączeniu się z którąkolwiek z sieci wifi (tak z dlinka jak i z xiaomi), ale gdy w obu sieciach jest ruch, to strony wczytują się albo natychmiast, albo bardzo powoli, albo w ogóle. Tak samo wygląda buforowanie np. YT - albo nagranie wczytuje się błyskawicznie, albo w ogóle, albo skokowo. Pobieranie torrentów - to samo, np. przez kilka minut w ogóle nie wyszukuje seedów, ale gdy już znajdzie, to leci z pełną prędkością 5-6 Mb/s.
Wygląda to tak, jakby istniał jakiś konflikt IP, ale jakiego rozwiązania bym nie wypróbował to zawsze jest tak samo. Ustawiłem statyczne IP w Funboxie dla obu routerów, spoza puli przydzielanych adresów ale pomiędzy adresem początkowym a krańcowym (np. 192.168.1.2 i 192.168.1.3), jaki w puli (np. 192.168.1.11 i 192.168.1.12), to samo robiąc w obu routerach (ustawiając im statyczne IP). Wyłączałem serwer DHCP w obu routerach - wtedy jednak żadne urządzenia klienckie nie chciały mi się łączyć z żadnym z routerów.
Przepinałem kable między portami Funboxa, wymieniłem kable. Wpinałem je w LAN, wpinałem je w WAN (aktualnie pozostałem przy starotestamentowym wpięciu w LAN na obu końcach).
Ustawiłem teraz Xiaomi jako przewodowy extender, Dlink takiej opcji niestety nie ma, ale spróbuję ustawić go jako access point, bo to chyba to samo.
Gdy ruch w którejś z sieci zamiera, tudzież gdy podłączę do Funboxa tylko jeden router, to nie ma żadnego problemu, Internet śmiga jak zły.
Co więcej, to chyba też problem nie tylko braku połączenia z Internetem, ale w ogóle działania sieci i przydzielania adresów IP. Wskazują na to problemy w komunikacji pomiędzy urządzeniami w jednej sieci - np. pomiędzy smartfonem a amplitunerem sieciowym. Gdy wszystko było podłączone wyłącznie pod Funboxa to problem nie istniał.
Wyczerpałem już pulę pomysłów. Rozważam dwie opcje: albo Funbox się nie nadaje do niczego, albo Dlink ze swoją ograniczoną konfiguracją nie będzie w takim trybie pracował (odradzają to zresztą w instrukcji obsługi...), choć skłaniam się ku opcji pierwszej. Wykluczam problem z Xiaomi, bo wcześniej w jego miejscu był wiekowy router Cisco, i efekty były takie same - tyle, że wtedy zakładałem, że to Cisco jest źródłem niedomagania sieci.
Pytanie:
Jeśli zmieniać Funboxa, to na co, i jak powinna wyglądać konfiguracja sieci? Nie potrzebuję wifi w piwnicy (tam mam switch), wystarczyłby mi sam modem, więc może coś pracującego jako bridge? Jak wtedy wygląda konfiguracja routerów, a jak bridge'a - nigdy takiego rozwiązania nie uskuteczniałem, a też jakoś specjalnie się na sieciach nie znam. Czytałem, że wystarczającym, budżetowym wyborem jest DGT RGW VDSL2 FG4v2, ale chętnie zerknę na inne rozwiązania.
Generalnie, efekt jaki chcę osiągnąć to pokrycie siecią mojego domu, a czy to będzie jedna sieć o tej samej nazwie z dwóch urządzeń, czy to będą dwie oddzielne sieci z dwóch urządzeń - to już naprawdę szczegóły - choć z uwagi na multiroom z NC+ w sumie dobrze by było, aby dekodery mogły się ze sobą komunikować w celu synchronizacji, także opcja routerów pracujących w formie extenderów stworzonej przez urządzenie w piwnicy sieci również jest do przemyślenia).
Z góry dziękuję za wszelkie pomysły i ewentualną pomoc.
Pozdrawiam,
Bartek
próbuję pokryć dom siecią bezprzewodową. Punktem dostępu do internetu jest modem Funbox 2.0 od Orange (w piwnicy), w którego dwa porty LAN wpięte są dwa routery,
1. Dlink dir818lw,
2. Xiaomi MiWiFI Router 3;
Internet niby działa w urządzeniach klienckich po połączeniu się z którąkolwiek z sieci wifi (tak z dlinka jak i z xiaomi), ale gdy w obu sieciach jest ruch, to strony wczytują się albo natychmiast, albo bardzo powoli, albo w ogóle. Tak samo wygląda buforowanie np. YT - albo nagranie wczytuje się błyskawicznie, albo w ogóle, albo skokowo. Pobieranie torrentów - to samo, np. przez kilka minut w ogóle nie wyszukuje seedów, ale gdy już znajdzie, to leci z pełną prędkością 5-6 Mb/s.
Wygląda to tak, jakby istniał jakiś konflikt IP, ale jakiego rozwiązania bym nie wypróbował to zawsze jest tak samo. Ustawiłem statyczne IP w Funboxie dla obu routerów, spoza puli przydzielanych adresów ale pomiędzy adresem początkowym a krańcowym (np. 192.168.1.2 i 192.168.1.3), jaki w puli (np. 192.168.1.11 i 192.168.1.12), to samo robiąc w obu routerach (ustawiając im statyczne IP). Wyłączałem serwer DHCP w obu routerach - wtedy jednak żadne urządzenia klienckie nie chciały mi się łączyć z żadnym z routerów.
Przepinałem kable między portami Funboxa, wymieniłem kable. Wpinałem je w LAN, wpinałem je w WAN (aktualnie pozostałem przy starotestamentowym wpięciu w LAN na obu końcach).
Ustawiłem teraz Xiaomi jako przewodowy extender, Dlink takiej opcji niestety nie ma, ale spróbuję ustawić go jako access point, bo to chyba to samo.
Gdy ruch w którejś z sieci zamiera, tudzież gdy podłączę do Funboxa tylko jeden router, to nie ma żadnego problemu, Internet śmiga jak zły.
Co więcej, to chyba też problem nie tylko braku połączenia z Internetem, ale w ogóle działania sieci i przydzielania adresów IP. Wskazują na to problemy w komunikacji pomiędzy urządzeniami w jednej sieci - np. pomiędzy smartfonem a amplitunerem sieciowym. Gdy wszystko było podłączone wyłącznie pod Funboxa to problem nie istniał.
Wyczerpałem już pulę pomysłów. Rozważam dwie opcje: albo Funbox się nie nadaje do niczego, albo Dlink ze swoją ograniczoną konfiguracją nie będzie w takim trybie pracował (odradzają to zresztą w instrukcji obsługi...), choć skłaniam się ku opcji pierwszej. Wykluczam problem z Xiaomi, bo wcześniej w jego miejscu był wiekowy router Cisco, i efekty były takie same - tyle, że wtedy zakładałem, że to Cisco jest źródłem niedomagania sieci.
Pytanie:
Jeśli zmieniać Funboxa, to na co, i jak powinna wyglądać konfiguracja sieci? Nie potrzebuję wifi w piwnicy (tam mam switch), wystarczyłby mi sam modem, więc może coś pracującego jako bridge? Jak wtedy wygląda konfiguracja routerów, a jak bridge'a - nigdy takiego rozwiązania nie uskuteczniałem, a też jakoś specjalnie się na sieciach nie znam. Czytałem, że wystarczającym, budżetowym wyborem jest DGT RGW VDSL2 FG4v2, ale chętnie zerknę na inne rozwiązania.
Generalnie, efekt jaki chcę osiągnąć to pokrycie siecią mojego domu, a czy to będzie jedna sieć o tej samej nazwie z dwóch urządzeń, czy to będą dwie oddzielne sieci z dwóch urządzeń - to już naprawdę szczegóły - choć z uwagi na multiroom z NC+ w sumie dobrze by było, aby dekodery mogły się ze sobą komunikować w celu synchronizacji, także opcja routerów pracujących w formie extenderów stworzonej przez urządzenie w piwnicy sieci również jest do przemyślenia).
Z góry dziękuję za wszelkie pomysły i ewentualną pomoc.
Pozdrawiam,
Bartek