Witam.
Mam problem z iskrą w Bartonie z silnikiem FMB 139.
Po wymianie głowicy zniknęła iskra. Sprawdzając wszystko po kolei doszedłem, że nie wychodziło napięcie z impulsatora. Więc wymieniłem stojan z impulsatorem. Iskra się pojawiła. Silnik miał ciężko odpalić, gdy już chwycił pracował bardzo nie równo. Zgasiłem go i kolejny raz nie odpalił, znów nie ma iskry. Więc kupiłem kolejny stojan z impulsatorem i iskry nadal nie ma. A zasilanie z impulsatora wynosi max 0,40v To chyba za mało? Zaobserwowałem też, że jak dotykam innym przewodem z dobrym napięciem do przewodu impulsatora to iskra w tym momencie się pojawia. Czego to może być wina? Nie mam sił i nie chce niepotrzebnie wymieniać pół motorka. Pomocy!
Mam problem z iskrą w Bartonie z silnikiem FMB 139.
Po wymianie głowicy zniknęła iskra. Sprawdzając wszystko po kolei doszedłem, że nie wychodziło napięcie z impulsatora. Więc wymieniłem stojan z impulsatorem. Iskra się pojawiła. Silnik miał ciężko odpalić, gdy już chwycił pracował bardzo nie równo. Zgasiłem go i kolejny raz nie odpalił, znów nie ma iskry. Więc kupiłem kolejny stojan z impulsatorem i iskry nadal nie ma. A zasilanie z impulsatora wynosi max 0,40v To chyba za mało? Zaobserwowałem też, że jak dotykam innym przewodem z dobrym napięciem do przewodu impulsatora to iskra w tym momencie się pojawia. Czego to może być wina? Nie mam sił i nie chce niepotrzebnie wymieniać pół motorka. Pomocy!