Witam serdecznie
Problem jaki mnie dręczy z moim UPS rozpoczął się od zwarcia pomiędzy jednym z radiatorów tranzystorów Mos-fet, a masą obudowy. Podczas tego incydentu przepaleniu uległa jedna z ścieżek masy. Po naprawie przepalonej ścieżki UPS pracuję na baterii, obciążenie odczytuje prawidłowo lecz nie zawsze udaje się go uruchomić poprzez zimny start.
Kolejnym problemem jest to że po podaniu napięcia 230V UPS od razu startuje i nie można go wyłączyć przyciskiem OFF. Po wciśnięciu guzika OFF UPS się wyłączy by za ok 2 sekundy znów się włączył. Gdy UPS jest pod napięciem 230V pracuję albo na baterii, albo na sieci, lecz kontrolka zasilania sieciowego miga. W programie APC Fix nie ma uszkodzeń, wszystkie parametry odczytuje prawidłowo.
Bezpieczniki nie uległy uszkodzeniu, przekaźniki sprawdzone, luty zostały poprawione. Proszę o jakieś sugestie gdzie szukać winowajcy całego zamieszania.
Problem jaki mnie dręczy z moim UPS rozpoczął się od zwarcia pomiędzy jednym z radiatorów tranzystorów Mos-fet, a masą obudowy. Podczas tego incydentu przepaleniu uległa jedna z ścieżek masy. Po naprawie przepalonej ścieżki UPS pracuję na baterii, obciążenie odczytuje prawidłowo lecz nie zawsze udaje się go uruchomić poprzez zimny start.
Kolejnym problemem jest to że po podaniu napięcia 230V UPS od razu startuje i nie można go wyłączyć przyciskiem OFF. Po wciśnięciu guzika OFF UPS się wyłączy by za ok 2 sekundy znów się włączył. Gdy UPS jest pod napięciem 230V pracuję albo na baterii, albo na sieci, lecz kontrolka zasilania sieciowego miga. W programie APC Fix nie ma uszkodzeń, wszystkie parametry odczytuje prawidłowo.
Bezpieczniki nie uległy uszkodzeniu, przekaźniki sprawdzone, luty zostały poprawione. Proszę o jakieś sugestie gdzie szukać winowajcy całego zamieszania.