Postanowiłem, że chciałbym spróbować zacząć golić się maszynką elektryczną. Rozpocząłem czytanie recenzji, tematów na forum i pojawił się niemały zawrót głowy. Podstawowa rozterka to wybór pomiędzy foliową a głowicową, a co za tym idzie ile ludzi tyle opinii.
Najbardziej zależy mi na jakości golenia. Nie wymagam, żeby skóra twarzy była gładka jak pupa niemowlaka po goleniu, ale zależy mi na jakości golenia - żeby zarost nie wyglądał jak kępki trawy ręcznie powyrywane. Oczywiście preferowałbym taką golarkę, która jak najmniej podrażnia. Co jest ważne - zależy mi zarówno na goleniu na sucho jak i na mokro - z pianką / żelem.
Do tej pory wybrałem kilka modeli i prosiłbym Was o opinie - być może ktoś właśnie ten model posiada.
Z głowicowych chyba zdecydowałbym się na: Philips S5420/16 - w tej cenie jak szukałem chyba nie ma lepszej golarki, opinie również w przeważającej części były pozytywne.
Z foliowych: BRAUN Waterflex WF2S ewentualnie BRAUN CoolTec CT2s
Najbardziej zależy mi na jakości golenia. Nie wymagam, żeby skóra twarzy była gładka jak pupa niemowlaka po goleniu, ale zależy mi na jakości golenia - żeby zarost nie wyglądał jak kępki trawy ręcznie powyrywane. Oczywiście preferowałbym taką golarkę, która jak najmniej podrażnia. Co jest ważne - zależy mi zarówno na goleniu na sucho jak i na mokro - z pianką / żelem.
Do tej pory wybrałem kilka modeli i prosiłbym Was o opinie - być może ktoś właśnie ten model posiada.
Z głowicowych chyba zdecydowałbym się na: Philips S5420/16 - w tej cenie jak szukałem chyba nie ma lepszej golarki, opinie również w przeważającej części były pozytywne.
Z foliowych: BRAUN Waterflex WF2S ewentualnie BRAUN CoolTec CT2s