Posiadam wkrętarko-wiertarke akumulatorową Bosch GSB 14,4-2, której używam sporadycznie do wiercenia otworów w ścianach i sprawdza się bardzo dobrze (ściany potrafią być na prawde oporne - blok z wielkiej płyty) gdyby nie to, że akumulatory są już na tyle słabe, że potrafi się rozładować w trakcie wiercenia. Zastanawiam się czy zamiast wymieniać akumulatory nie lepiej kupić jakąś młotowiertarkę z zasilaniem sieciowym jednak porównując parametry nie jestem do końca przekonany. Dla przykładu moja wiertarka ma prędkość obrotową na drugim biegu do 1550obr./min. a młotowiertarka MacAlister z Castoramy max 800obr./min. Nie wiem jak reszta parametrów i nie pamiętam też jaka jest siła udaru mojej wiertarki ale czy w związku z tym tania młotowiertarka z marketu ma szansę być lepsza od wiertarki akumulatorowej boscha za którą zapłaciłem kilka lat temu coś koło 800zł? I czy do wiercenia w twardych ścianach lepiej wziąć młotowiertarkę, będzie duża różnica między zwykła wiertarką udarową?