Witam kolegow. Podobnie jak w temacie mam problem z wlacznikiem swiatel automatycznych. Otoz o zmierzchu wlaczaja sie automatycze swiatla mijania. Ponadto wlaczaja sie rowniez w dzien niezaleznie od tego czy swieci slonce czy jest pochmurno. Potrafia sie same wylaczyc po pewnym czasie i za chwile znow wlaczyc. Probowalem wylaczyc swiatla automatyczne przyciskiem w manetce (auto to peugeot 307 sw 2.0hdi 2003 rok) w pierwszej pozycji kluczyka. Na wyswietlaczu pojawia sie napis automatyczne swiatla wlaczone oraz slysze "gong". Po powtozeniu operacji slysze gong ale na wyswietlaczu brak jakiegokolwiek komunikatu. Gdy jade przy zapalonych swiatlach przez czujnik i wlaczam prawy kierunkowskaz swiatla sie wylaczaja, przy lewym nie. Nie moge rowniez wlaczyc swiatel postojowych, nic sie nie dzieje a po chwili wlaczaja sie swiatla mijania. W lozycji manetki swiatel mijania swieca caly czas i nie gasna przy wlaczeniu kierunkowskazu. Halogeny i przeciwmgielne dzialaja normalnie. Problem jest o tyle uciazliwy o ile brak jest postojowek i w dzien musze jezdzic caly czas na wlaczonych swiatlach bo w pozycji 0 wlaczaja sie i wylaczaja ( mieszkam za granica i nie musze jezdzic 24h z wlaczonymi swiatlami ). Szukalem na roznych forach ale nigdzie nie znalazlem konkretnej odpowiedzi. Moze ktos poradzi gdzie lezy prawdopodobienstwo przyczyny, manetka, czujnik, bsi lub moze jeszcze cos innego i czy ewentualnie mozna to naprawic? Nie chce wymieniac po koleii calej elektroniki. Lub czy ewentualnie mozna to gdzies odlaczyc, obejsc czujnik itp. Dziekuje i pozdrawiam zainteresowanych pomoca!