Witam,
Zacząłem odnotowywać następujący problem.
Nieważne czy jestem połączony z moim komputerem zdalnym przez zdalny pulpit, czy nie. Z niewiadomych przyczyn nagle on przestaje odpowiadać. Jeżeli mam włączoną sesję to mnie wyrzuca, jeżeli nie - to zwyczajnie już nie mogę się połączyć.
Zupełnie nie wiem o co może chodzić.
W tej konfiguracji miałem komputer już z 2 lata i nie miałem takich problemów.
Wygląda tak jakby się jakoś zawieszał, ale się nie zawiesza, gdyż w dzienniku zdarzeń są wpisy do samego końca (ręcznego resetu).
Nie ma tam też jakichś wielkich błędów (albo się nie znam) - mogę wrzucić screen'a.
Start po takim resecie przechodzi bez problemów i znów działa do kolejnego zablokowania dostępu :/ Jakieś kilkadziesiąt minut.
Jest to Dell Optiplex 780 na Win7.
Co jeszcze mam podać - screen z dziennika?
Dziękuję wszystkim za jakąkolwiek pomoc!
Zacząłem odnotowywać następujący problem.
Nieważne czy jestem połączony z moim komputerem zdalnym przez zdalny pulpit, czy nie. Z niewiadomych przyczyn nagle on przestaje odpowiadać. Jeżeli mam włączoną sesję to mnie wyrzuca, jeżeli nie - to zwyczajnie już nie mogę się połączyć.
Zupełnie nie wiem o co może chodzić.
W tej konfiguracji miałem komputer już z 2 lata i nie miałem takich problemów.
Wygląda tak jakby się jakoś zawieszał, ale się nie zawiesza, gdyż w dzienniku zdarzeń są wpisy do samego końca (ręcznego resetu).
Nie ma tam też jakichś wielkich błędów (albo się nie znam) - mogę wrzucić screen'a.
Start po takim resecie przechodzi bez problemów i znów działa do kolejnego zablokowania dostępu :/ Jakieś kilkadziesiąt minut.
Jest to Dell Optiplex 780 na Win7.
Co jeszcze mam podać - screen z dziennika?
Dziękuję wszystkim za jakąkolwiek pomoc!