Witam serdecznie
Zwracam się do szanownych forumowiczów z gorącą prośbą. Już trzeci raz zmywarka (2,5 letnia) przestaje zmywać, miga kranik. Powodem jest zgromadzenie się wody na dolnej płycie zmywarki, styropianowy pływak na skutek zalania uruchamia jak sądzę jakieś zabezpieczenie przed zalaniem. Po wysuszeniu wszystko działa.
Zauważyłem po wyjęciu zmywarki, że woda wypływa na łączeniu komory myjącej z takim szarym plastikiem. Jest tam także taka listaw - uszczelka. Gdy tej uszczelki nie ma woda cały czas delikatnie pryska. Po założeniu tej uszczelki delikatnie gdzieś ta woda się sączy, spływa bokiem na dół. Na tym samy boku zasłoniętym przeźroczystym arkuszem folii znajduje się puszka z jakimiś przekaźnikami.
W szparze przez którą ta woda wyplywa znaleźć można jakieś resztki zmywania.
Bardzo proszę wszystkich o pomoc, co może być przyczyną takiego stanu i jak można temu zaradzić.
Serdecznie z góry dziękuję
Zwracam się do szanownych forumowiczów z gorącą prośbą. Już trzeci raz zmywarka (2,5 letnia) przestaje zmywać, miga kranik. Powodem jest zgromadzenie się wody na dolnej płycie zmywarki, styropianowy pływak na skutek zalania uruchamia jak sądzę jakieś zabezpieczenie przed zalaniem. Po wysuszeniu wszystko działa.
Zauważyłem po wyjęciu zmywarki, że woda wypływa na łączeniu komory myjącej z takim szarym plastikiem. Jest tam także taka listaw - uszczelka. Gdy tej uszczelki nie ma woda cały czas delikatnie pryska. Po założeniu tej uszczelki delikatnie gdzieś ta woda się sączy, spływa bokiem na dół. Na tym samy boku zasłoniętym przeźroczystym arkuszem folii znajduje się puszka z jakimiś przekaźnikami.
W szparze przez którą ta woda wyplywa znaleźć można jakieś resztki zmywania.
Bardzo proszę wszystkich o pomoc, co może być przyczyną takiego stanu i jak można temu zaradzić.
Serdecznie z góry dziękuję