Witam od 2.5 roku używam UPSa Orvaldi 3000JP sinusoida. Dzis rano usłyszałem "świszczenie" UPSa. Pierwsze co mi przyszło do głowy to może rozszczelniona bateria. Po rozebraniu UPSa i krótkim, jakże entuzjastycznym okrzyku "O K***A" wyłączyłem UPS, odłączyłem od prądu, wyjąłem bezpiecznik i wyciągnąłem UPSa na balkon. Po kilkunastu minutach jak trochę ostygł podjąłem próbę wyjęcia baterii z UPSa. Wymagało to rozmontowania przedniej części obudowy bo bateria spuchła na tyle że sanki się zaklinowały.
Baterie wyglądają tak:
Jest to dokladnie ten model: http://sklep.prostowniki-akumulatory.pl/akumulator-agm-85ah-yuasa-npw45-12-p-114.html
Nie bardzo wiem co mam teraz zrobić. Próbowałem uruchomić UPSa bez baterii żeby zobaczyć czy sama elektronika w ogóle działa po rozmontowaniu i zmontowaniu z powrotem ale się nie włączył co chyba jest standardowym zachowaniem UPSów bez baterii. Wymiana baterii w tym modelu kosztowałaby ok 600zl. Nie jestem pewien czy powinienem podejmować próbę wymiany baterii czy w ogóle założyć że jest zepsuty, wywalić całego UPSa i kupic coś nowego. Baterie nigdy nie były wymieniane, są fabryczne mają te 2.5 roku (data nabycia wrzesien 2014)
W ogóle nie wiem za bardzo co o tym myśleć. Trochę się boję teraz UPSa w domu. Na szczęście jest weekend majowy więc byłem w domu, ale gdyby mnie nie było zapewne mogłoby się to źle skończyć dla mnie (śpię w tym samym pokoju co UPS a te baterie chyba nie wydzielają szczególnie bezpiecznych dla człowieka gazów) lub mieszkania (UPS stoi na dywanie przy drewnianych meblach).
Czy mógłbym użyć do tego UPSa jakiś innych, bezpieczniejszych baterii? Stare baterie były w technologi AGM. Co mogłoby się stać gdyby jednak nie było mnie w domu i bateria by spuchła aż do pęknięcia? Czy bezpiecznie jest nie wkładać tych baterii tylko położyć "obok" UPSa żebym widział jak zaczną znowu puchnąć? (konstrukcja UPSa umożliwia wyciągnięcie kabli na zewnątrz, mam na myśli czy takie baterie mogą porazić człowieka)
Baterie wyglądają tak:
Jest to dokladnie ten model: http://sklep.prostowniki-akumulatory.pl/akumulator-agm-85ah-yuasa-npw45-12-p-114.html
Nie bardzo wiem co mam teraz zrobić. Próbowałem uruchomić UPSa bez baterii żeby zobaczyć czy sama elektronika w ogóle działa po rozmontowaniu i zmontowaniu z powrotem ale się nie włączył co chyba jest standardowym zachowaniem UPSów bez baterii. Wymiana baterii w tym modelu kosztowałaby ok 600zl. Nie jestem pewien czy powinienem podejmować próbę wymiany baterii czy w ogóle założyć że jest zepsuty, wywalić całego UPSa i kupic coś nowego. Baterie nigdy nie były wymieniane, są fabryczne mają te 2.5 roku (data nabycia wrzesien 2014)
W ogóle nie wiem za bardzo co o tym myśleć. Trochę się boję teraz UPSa w domu. Na szczęście jest weekend majowy więc byłem w domu, ale gdyby mnie nie było zapewne mogłoby się to źle skończyć dla mnie (śpię w tym samym pokoju co UPS a te baterie chyba nie wydzielają szczególnie bezpiecznych dla człowieka gazów) lub mieszkania (UPS stoi na dywanie przy drewnianych meblach).
Czy mógłbym użyć do tego UPSa jakiś innych, bezpieczniejszych baterii? Stare baterie były w technologi AGM. Co mogłoby się stać gdyby jednak nie było mnie w domu i bateria by spuchła aż do pęknięcia? Czy bezpiecznie jest nie wkładać tych baterii tylko położyć "obok" UPSa żebym widział jak zaczną znowu puchnąć? (konstrukcja UPSa umożliwia wyciągnięcie kabli na zewnątrz, mam na myśli czy takie baterie mogą porazić człowieka)