Miewałem podobne problemy ze szronem w starej Silesii i nowym Polarze
z półautomatycznym odladzaniem
Pomagało regularne czyszczenie lodówek - co kwartał, góra co pół roku.
Oprócz wymycia całego wnętrza komory wodą z detergentem,
odkurzałem też i myłem na mokro wszystkie urządzenia z tyłu - agregat,
chłodnicę, wszystkie rurki i kable
Dzień przed czyszczeniem usuwałem z lodówki nadmiarowe żarcie,
w tym z zamrażalnika wszystko, kilka godzin pracowała na najcieplejszej
temperaturze, potem ją zupełnie wyłączałem
Następnego dnia opróżniałem lodówki, myłem, jak to opisałem wyżej
i osuszałem
Po ponownym ustawieniu na miejscu poziomowałem urządzenie,
wkładałem jedzenie, włączałem zasilanie i kilka godzin pracowałem
na najcieplejszej temperaturze, potem nastawiałem właściwą
Dzięki takiemu pieszczeniu się Silesia pracowała 25 lat, a Polar już
działa bez awarii 4 lata. Szronienie zdarzało się jeżeli długo lodówek
nie czyściliśmy lub na skutek szkód górniczych trząchnęło nimi
i krzywo stanęły
Oczywiście nie należy wkładać do komory rzeczy ciepłych lub silnie
parujących bez opakowania. No i wolny owiew lodówki na zewnątrz
też trzeba jej zapewnić
Jeżeli takie działania, jakie opisałem wyżej, nie pomogą,
to proponuję zaprosić serwisowca