Witam, mam w domu używaną (kilkuletnia?) chłodziarko zamrażarkę, która od kiedy się u mnie pojawiła (parę miesięcy temu) od czasu do czasu cieknie.
Jakoś przedwczoraj zaczęła wydawać dziwne dźwięki, coś jakby strzelanie, podobne do psującego się gniazdka (nawet odłączona na chwilę od prądu, dźwięki nie pochodzą z gniazdka). Zamrażarka działa, w chłodziarce świeci się światło, ale po dwóch dniach sporadycznego "strzelania" przestała chłodzić. Problem polega na tym, że w obecnym miejscu zamieszkania pozostanę zaledwie parę miesięcy (max 4) i nie uśmiecha mi się kupować nowej lodówki. Wydaje się, że ta, którą mam jest już do wyrzucenia, ale piszę, aby się upewnić, że nie opłaca się jej naprawiać. Jakie jest wasze zdanie? Chyba pozostaje mi kupić jakiś tymczasowy złom?
Jakoś przedwczoraj zaczęła wydawać dziwne dźwięki, coś jakby strzelanie, podobne do psującego się gniazdka (nawet odłączona na chwilę od prądu, dźwięki nie pochodzą z gniazdka). Zamrażarka działa, w chłodziarce świeci się światło, ale po dwóch dniach sporadycznego "strzelania" przestała chłodzić. Problem polega na tym, że w obecnym miejscu zamieszkania pozostanę zaledwie parę miesięcy (max 4) i nie uśmiecha mi się kupować nowej lodówki. Wydaje się, że ta, którą mam jest już do wyrzucenia, ale piszę, aby się upewnić, że nie opłaca się jej naprawiać. Jakie jest wasze zdanie? Chyba pozostaje mi kupić jakiś tymczasowy złom?