Witam,
Posiadam Man-a TGX 18.480, automat. Auto porusza się w transporcie regionalnym, czyli w 90% jazda po mieście, ładunki to 24t, naczepa firanka i pojazdem jeździ pracownik.
I teraz moje pytanie. Po zrobieniu około 1500km +/- zawsze sprawdzam spalanie i zawsze przeliczam wszystkie auta kalkulatorem podczas tankowania, aby wiedzieć ile auto pali w rzeczywistości. W większości Man-ów Spalanie pomiędzy tym co pokazuje komputer, a tym co wychodzi na kalkulatorze wynosi max do 1litr/100km. Natomiast w w/w modelu, spalanie na kalkulatorze to 38l/100km a na komputerze wynosi 31l/100km. Czy istnieje jakaś możliwość kalibracji? Czym może być to spowodowane?
Miałem kiedyś podobną sytuację w Manie, gdzie do roboty był układ zasilania. Tutaj nie wygląda na to, bo to spalanie nie wiele odbiega od normy innych Mańków które wykonują tą samą pracę. (No mógłby palić mniej, ale kierowca jeszcze się dociera i powoli przyswaja wiedzę, że niskie obroty nie mają nic wspólnego z ekonomiczną jazdą
)
Od razu dodam, że pracownik niema możliwość podbierania paliwa, z uwagi na pracę w taki otoczeniu, że już bym wiedział gdzie i o której godzinie i ile wziął a ile mu się rozlało
.
Dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam
Posiadam Man-a TGX 18.480, automat. Auto porusza się w transporcie regionalnym, czyli w 90% jazda po mieście, ładunki to 24t, naczepa firanka i pojazdem jeździ pracownik.
I teraz moje pytanie. Po zrobieniu około 1500km +/- zawsze sprawdzam spalanie i zawsze przeliczam wszystkie auta kalkulatorem podczas tankowania, aby wiedzieć ile auto pali w rzeczywistości. W większości Man-ów Spalanie pomiędzy tym co pokazuje komputer, a tym co wychodzi na kalkulatorze wynosi max do 1litr/100km. Natomiast w w/w modelu, spalanie na kalkulatorze to 38l/100km a na komputerze wynosi 31l/100km. Czy istnieje jakaś możliwość kalibracji? Czym może być to spowodowane?
Miałem kiedyś podobną sytuację w Manie, gdzie do roboty był układ zasilania. Tutaj nie wygląda na to, bo to spalanie nie wiele odbiega od normy innych Mańków które wykonują tą samą pracę. (No mógłby palić mniej, ale kierowca jeszcze się dociera i powoli przyswaja wiedzę, że niskie obroty nie mają nic wspólnego z ekonomiczną jazdą
Od razu dodam, że pracownik niema możliwość podbierania paliwa, z uwagi na pracę w taki otoczeniu, że już bym wiedział gdzie i o której godzinie i ile wziął a ile mu się rozlało
Dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam